„To nie jest futbol, to walka o władzę.
❌ Nie lubi Tebasa, bo ten nie robi tego, czego on chce.
❌ Nie lubi Čeferina, bo ten nie robi tego, czego on chce.
❌ Nie lubi Louzána, bo ten nie robi tego, czego on chce.
❌ Nie lubi komentatorów telewizyjnych, bo nie mówią tego, czego on chce.
❌ Nie chcą postępu w reformie sędziowskiej, bo nie jest zgodna z tym, czego on chce.
(…)
A teraz, po oświadczeniach sędziów – zmęczonych ciągłym nękaniem ze strony Real Madrid TV – odpowiada tak, jak potrafi:
🚫 Odwołuje konferencję prasową.
🚫 Rezygnuje z treningu na La Cartuja.
🚫 Lekceważy oficjalne wydarzenia związane z finałem Pucharu Króla.
🚫 Przekazuje dziennikarzom, że nie pojawi się na finale Pucharu Króla.
Cóż za delikatna skóra.
To nie protest – to nacisk.
To nie skarga – to groźba.
To nie różnica zdań – to kara.
Nie chce lepszego futbolu, chce swojego futbolu.
I najgorsze nie jest to, że próbuje.
Najgorsze jest to, że tylu mu na to pozwala, przyklaskuje i mu pomaga”, napisał w mediach społecznościowych Javiera Tebas, odnosząc się oczywiście do bieżących wydarzeń.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się