W czwartkowym meczu Osasuny z Sevillą w 32. minucie sędzia boiskowy pokazał bezpośrednią czerwoną kartkę Dodiemu Lukebakio, gwieździe gości, po jego zwarciu z Cateną już po zagraniu piłki. Arbiter stwierdził, że doszło do celowego uderzenia łokciem w tył głowy, chociaż obaj piłkarze szarpali się z inicjatywy gracza gospodarzy. Sytuacja wyglądała tak [od 0:48]:
Po spotkaniu Sevilla nie kryła oburzenia ustawieniem meczu taką decyzją. Trener Joaquín Caparrós w ocenie sytuacji wprost nawiązał do gwiazd Realu Madryt i Barcelony, sugerując, że te zostałyby potraktowane inaczej:
„W każdym wywiadzie powtarzam teraz to samo. Sobota, finał Pucharu Króla, Real Madryt kontra Barcelona: czy sędzia wyrzuciłby piłkarza Raphinhę lub Viníciusa za taką akcję? Zostawiłby z piłkarzem mniej taki finał z tysiącami ludzi i taką stawką? Stawiam takie pytanie ludziom futbolu. Cieszę się z wysiłku, jaki wykonali moi piłkarze, ale wyjeżdżamy stąd z wyrazem twarzy głupka. Teraz jednak gdy pracuję w tym świecie, to już nie mogę mówić o systemie VAR”, przekazał Caparrós. „Zabraknie go w kluczowym meczu z Leganés? Zobaczymy, czy go zabraknie. My się odwołamy. Jeśli Mbappé dali mecz za to, za co go ukarali, to trzeba zobaczyć, co zrobią w tej sytuacji. Nie będziemy tu teraz tego rozsądzać”.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.