Brazylijczycy pozostają bez selekcjonera po zwolnieniu z tego stanowiska Dorivala Júniora po bolesnej marcowej porażce z Argentyną. Federacja cały czas za priorytetowe cele uznaje Carlo Ancelottiego i Jorge Jesusa, ale UOL podaje, że do gry wszedł trzeci kandydat z wielkim nazwiskiem. Konkretnie Jürgen Klopp, którego wyczerpała praca w roli globalnego dyrektora ds. futbolu w Red Bullu.
Podstawa tych informacji? Bruno Andrade podaje, że otoczenie Kloppa miało przekazać, iż były trener Liverpoolu stwierdził, że byłby gotowy opuścić Red Bulla, ale tylko w przypadku dwóch propozycji pracy w roli trenera: tych z brazylijskiej reprezentacji oraz Realu Madryt.
To niespodziewane informacje, co przyznaje sam dziennikarz, który podkreśla, że Niemiec otrzymał w austriackiej firmie wynagrodzenie na poziomie 12-14 milionów euro rocznie za nadzór nad rozwojem piłkarskich klubów należących do tej grupy. Mimo wszystko w ostatnich tygodniach zaczęły pojawiać się informacje o jego rozczarowaniu tym stanowiskiem.
W Brazylii ciągle głównymi celami pozostają Ancelotti i Jesus, a Federacja jeszcze nawet nie skontaktowała się z Kloppem. Podkreśla się, że posada Włocha w Realu Madryt jest zagrożona i może on zostać zwolniony nawet przed czerwcowo-lipcowym Klubowym Mundialem, a Brazylijczycy potrzebują trenera już na czerwcowe mecze eliminacji do mundialu. Z kolei Jesus miał przekazać, że jest gotowy podjąć się pracy dla Canarinhos najwcześniej od maja.
Komentarze (116)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się