– Powstało 50 000 zdjęć i klipów wideo z rzutu karnego, a nie widać podwójnego dotknięcia piłki. Sędzia musiał to wymyślić albo VAR, bo nawet na tym, co pokazali, nic nie widać.
– Wynik sprawia, że to czy ktoś zostanie ukarany, nie ma już dla nas znaczenia. VAR nie działa, gdy musi działać i działa, gdy nie musi. Podziwiam sędziów, ale nie lubię VAR-u, ponieważ jest to narzędzie, które nie spełnia celów, do których je stworzono.
– Czujemy się bardzo dobrze. Kilka dni temu myśleli, że jesteśmy martwi, a teraz okazuje się, że znów jesteśmy w grze. Zamierzamy walczyć o zwycięstwo w lidze. Im trudniej, tym łatwiej dla nas.
To już nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz, kiedy prezes Atlético porusza temat jedenastki Julián Álvareza. Choć od spotkania z Realem minął już prawie miesiąc, sytuacja ta nadal siedzi w głowie Enrique Cerezo.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się