AS podaje, że początkowo Real Madryt miał mieć dziś wolne od treningów, ale po blamażu na Emirates Ancelotti zmienił plan. Operacja remontada rozpoczęła się dzisiaj. O 16:00 ruszyła. Jest wiele do poprawienia. Bardzo wiele. A Carletto, był dziś z zawodnikami za zamkniętymi drzwiami przez „pierwsze sześćdziesiąt minut” zajęć i miał wiele do powiedzenia. To była sesja regeneracji i rozmowy. Aby położyć podwaliny pod to, co będzie jednym z najtrudniejszych tygodni dla Włocha. Opta podaje, że obecnie Królewscy mają 4% na awans. Sama mistyka Bernabéu może nie wystarczyć.
Niemal niemożliwego zadania Ancelotti podejmie się bez Ferlanda Mendy'ego. Francuz powoli wraca po kontuzji, ale na środę. 12 marca, nie będzie gotowy. Początkowo szacowano, że będzie pauzować około miesiąca, ale nie zdąży na rewanż z Arsenalem. Odpowiedzialny za próbę powstrzymania Saki na Emirates był Alaba. Ze szkodą dla Frana Garcii. W rewanżu Ancelotti nie będzie miał swojej skały i będzie musiał ponownie wybrać. Alaba czy Fran? Jasne jest, że Ferlanda nie będzie.
AS zauważa, że od kilku dni Dani Ceballos częściowo trenuje z kolegami. Rozważano nawet, czy będzie gotowy na spotkanie w Londynie. To był najbardziej optymistyczny scenariusz. Próbowano skrócić czas jego rekonwalescencji, ale jego kontuzja sprawia, że występ nawet w rewanżu z Arsenalem będzie dla niego misją prawie niemożliwą. Dziś mija pięć tygodni od jego kontuzji, a klub szacował, że Hiszpan będzie pauzować od siedmiu do ośmiu tygodni. Pomocnik wróci szybciej, ale nie aż tak szybko. Na mecz z Alavés na Mendizorrozie (niedziela, 16:15) ma z kolei wrócić do kadry Andrij Łunin. Zagra jednak Courtois.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się