– Co się stało? Cóż, myślę, że nie zagraliśmy dobrze. Arsenal rozegrał wielki mecz, tworzył okazje, potrafił zakładać na nas pressing. Nie potrafiliśmy odnaleźć naszej gry. Może mieliśmy jakąś odosobnioną okazję, kiedy przedostaliśmy się na połowę rywala. Ale nie potrafiliśmy utrzymać się dłużej przy piłce, ani zepchnąć ich na własną połowę. Na koniec to sprawia, że różnica jest właśnie taka.
– W drugiej połowie praktycznie nie tworzyliśmy okazji? Tak, jak ci powiedziałem. Myślę, że w drugiej połowie nie potrafiliśmy zrobić kroku do przodu, brakowało nam trochę ciągłości w grze, nieco lepszego posiadania piłki. Na koniec nie potrafiliśmy rozegrać dobrego meczu.
– Pozostaje wierzyć w odrobienie strat na Bernabéu, ale i tak będzie bardzo trudno? Tak, jest trudno, to jasne, ale sądzę, że jeśli jest jakaś drużyna na świecie, która może to odwrócić, to jesteśmy nią my. Z naszymi kibicami, boiskiem, stadionem w najbliższą środę to będzie kompletnie inny mecz niż ten. Razem możemy z tego wyjść.
– To nasz najgorszy moment w sezonie? To jasne, że nie jesteśmy przyzwyczajeni do dwóch porażek z rzędu. Pozostaje pracować i wierzyć w nas bardziej niż kiedykolwiek. Sądzę, że ta drużyna zasługuje na zaufanie od wszystkich. Damy z siebie wszystko, by odwrócić losy dwumeczu i będziemy w to wierzyć.
Komentarze (94)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się