Nadszedł czas na piąty koszykarski Klasyk w sezonie. Dotychczasowy bilans jest całkowicie jednostronny – cztery zwycięstwa Realu Madryt. Dzisiaj obie drużyny zagrają po raz piąty i ostatni według zaplanowanego terminarza. Oczywiście są jeszcze możliwe dodatkowe starcia w play-offach Euroligi czy Ligi Endesa. Zanim to nastąpi, trzeba walczyć o zajęcie jak najlepszej pozycji w sezonie zasadniczym. Królewscy od kilku kolejek są samodzielnymi liderami, ale mają przed sobą dwa bezpośrednie starcia z rywalami z czołówki. Barça natomiast w ostatnich tygodniach odrobiła aż trzy wygrane do Unicajy i śmiało może myśleć o wskoczeniu do czołowej czwórki, by mieć w play-offach przewagę własnego parkietu przynajmniej na początku.
Barcelona zmaga się w tym sezonie z wieloma poważnymi kontuzjami. Od dłuższego czasu poza grą pozostaje Nicolás Laprovíttola. Później urazy eliminowały z gry takich graczy jak Juan Núñez i Jan Veselý, a ostatnio ścięgno Achillesa zerwał Chimezie Metu. Z tej czwórki jedynie Veselý powinien wkrótce wrócić na parkiet, chociaż najprawdopodobniej nie nastąpi to jeszcze dzisiaj. Mimo tych osłabień Katalończycy złapali rytm, który pozwolił im poprawić sytuację w lidze i awansować na piąte miejsce oraz wygrać kluczowe spotkania w Eurolidze. To powinno być ostrzeżeniem dla madrytczyków przed dzisiejszym spotkaniem.
Real Madryt w lidze ma za sobą trzynaście zwycięstw z rzędu i znajduje się na dobrej pozycji, chociaż Tenerife nie przestaje naciskać na Królewskich. Ostatnio uwaga podopiecznych Mateo była skupiona głównie na Eurolidze, gdzie do awansu do play-offów prowadziła kręta droga. Udało się zagwarantować grę w kolejnej rundzie, ale praca jeszcze nie została zakończona. Drużynę czeka wyjazd do Belgradu, by walczyć o uniknięcie konieczności rywalizacji w play-in. Liga pozostaje chwilowo na drugim planie, ale Klasyk zawsze jest powodem do walki na maksimum.
Wynik pierwszego meczu: Real Madryt – Barcelona 73:71
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 18:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie, Canal+ Sport i Canal+ Sport 5.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się