REKLAMA
REKLAMA

„Obietnica” Ancelottiego: „Łunin zagra w rewanżu”

Ukrainiec jutro znów pojawi się w wyjściowym składzie nie tylko ze względu na problemy zdrowotne Thibaut Courtois.
REKLAMA
REKLAMA
„Obietnica” Ancelottiego: „Łunin zagra w rewanżu”
Endrick i Andrij Łunin. (fot. Getty Images)

Thibaut Courtois nie zagrał przeciwko Leganés. Nie pojawił się też wczoraj ani dzisiaj na murawie w Valdebebas. Belgijski bramkarz, który wrócił ze zgrupowania reprezentacji z drobnymi dolegliwościami uniemożliwiającymi mu występ w drugim meczu Belgii przeciwko Ukrainie, wciąż zmaga się z problemami zdrowotnymi, donosi MARCA.

Tydzień później golkiper Realu Madryt znów obejrzy mecz z boku boiska. Nie tylko z powodu wspomnianych problemów fizycznych, lecz z uwagi na decyzję, którą Ancelotti ogłosił już po pierwszym spotkaniu: „Łunin na pewno zagra w rewanżu”.

REKLAMA
REKLAMA

Inna sprawa, jeśli jutro Królewscy zapewnią sobie awans do finału zaplanowanego na 26 kwietnia. W San Sebastián Carletto, choć nie chciał niczego przesądzać, jasno wypowiedział się na temat tego, kto może zagrać w meczu o trofeum: „To nie jest moment, żeby o tym mówić”.

Łunin był bramkarzem Pucharu Króla przez cały dotychczasowy przebieg rozgrywek. To on rozegrał pełne mecze przeciwko Minerze, Celcie, Leganés i w pierwszym starciu z Realem Sociedad.

W sezonie 2022/23, zakończonym zdobyciem Pucharu przez Los Blancos, Ancelotti postawił na Lunina tylko w pierwszej rundzie. Po wyeliminowaniu Cacereño los przydzielił Realowi trzech trudnych rywali: Villarreal, Atlético i Barcelonę. Ponieważ tytuł mistrzowski praktycznie wymknął się Królewskim z rąk zaraz po powrocie z mundialu w Katarze, Puchar Króla stał się priorytetem w madryckim klubie. I od meczu na La Cerámice aż po finał na La Cartuja bronił już Courtois, podsumowuje MARCA.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA