REKLAMA
REKLAMA

Van Nistelrooy już od dwóch miesięcy igra z ogniem

Cztery żółte kartki, jeszcze jedna - i zawieszenie
REKLAMA
REKLAMA

Ruud van Nistelrooy już od kilku kolejek jest zagrożony absencją spowodowaną nadmiarem żółtych kartek. Jeśli Holender ujrzy jeszcze jeden kartonik, nie zagra w kolejnym meczu. Ostatnio Ruud znajduje się w wyśmienitej formie i brak tego zawodnika byłby z pewnością poważnym osłabieniem dla Realu Madryt. Jednak wydaje się, że "Van Gol" z łatwością wytrzymuje presję grając na pograniczu zawieszenia. Rozegrał już osiem kolejek z czterema kartkami na koncie - czwartą ujrzał w marcu na Camp Nou. Była to 26. kolejka i wydawało się pewnym, że w końcu Ruud opuści jeden mecz z powodu nadmiaru żółtych kartek. Holender jednak nic sobie z tego nie robi i wychodzi bez szwanku z każdego kolejnego meczu, a minęło ich już osiem. Teraz, na cztery kolejki przed końcem, jego odpowiedzialność i wytrzymałość jest potrzebna jak nigdy, ponieważ bez jego bramek, Blancos mogą nie być w stanie kontynuować zwycięskiej passy. Zwrócić należy uwagę na to, że Ruud wszystkie swoje kartki ujrzał na wyjazdach... A właśnie teraz lider Primera División wybiera się do Huelvy.

Oprócz van Nistelrooya jest jeszcze trzech graczy Realu Madryt, którzy - jeśli chcą zagrać we wszystkich pozostałych meczach - muszą wykazać się wielką ostrożnością. Roberto Carlos, Robinho i Sergio Ramos również są zagrożeni absencją w kolejnym meczu, jeśli ujrzą przynajmniej jeden żółty kartonik. W przypadku Ramosa, jeżeli będzie zmuszony pauzować, będzie to już jego trzeci raz w tym sezonie. Andaluzyjczyk dotychczas ujrzał aż czternaście żółtych kartek. Bardzo zbliżony wynik ma Cannavaro, który już zostawał wiele razy napominany przez arbitrów.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (43)

REKLAMA