REKLAMA
REKLAMA

Łunin: Było widać, że wracamy po przerwie na kadry

Andrij Łunin udzielił wywiadu klubowym mediom po wygranej 3:2 z Leganés na Santiago Bernabéu. Przedstawiamy wypowiedzi bramkarza Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Łunin: Było widać, że wracamy po przerwie na kadry
Andrij Łunin. (fot. Getty Images)

– Było dużo cierpienia. Ważne było zwycięstwo, ponieważ musimy zdobywać trzy punkty w każdym meczu. Kosztowało nas to jednak trochę wysiłku po przerwie na mecze reprezentacyjne. Musimy być bardziej uważni i lepiej zorganizowani w defensywie. Z przodu zawsze coś znajdziemy.

– Zawsze cieszę się, że mogę grać, zwłaszcza na naszym stadionie. To jest mój cel i marzenie. Codzienna praca jest kluczowa, aby odnieść tutaj sukces. Chcę pomagać drużynie i cieszyć się każdym dniem. Najważniejsze są dobre wyniki.

– Aktualna forma zespołu? Nie ma żadnej tajemnicy. Mieliśmy 16 czy 17 zawodników powołanych do reprezentacji. Więcej podróży, więcej meczów… Zwłaszcza dla piłkarzy z Ameryki Południowej, bo dochodzi jeszcze zmiana strefy czasowej. To wszystko się kumuluje i jest bardzo wymagające. My, zawodnicy, nie możemy nic na to poradzić – musimy wychodzić na boisko, walczyć i wygrywać. Myślę, że dzisiaj było widać powrót po przerwie na kadry, ale trzeba iść dalej. Za dwa dni mamy kolejny ważny mecz, musimy się do niego przygotować i szybko zregenerować.

REKLAMA
REKLAMA

– Gra w pierwszym składzie? To decyzja trenera. Przed meczem rozmawiamy, mamy dwa dni przygotowań i tyle.

– Plotki transferowe? Plotki są zawsze, przy każdym okienku transferowym, dwa razy do roku. Przez 30 dni spekuluje się o różnych piłkarzach, nie tylko o mnie. To normalne.

– Rola Llopisa w zespole? To specjalista od stałych fragmentów gry, rzutów wolnych, detali… Przygotowuje wiele rzeczy, nie tylko dla bramkarzy, ale też dla innych zawodników. Myślę, że mieliśmy dziś opracowany konkretny stały fragment. Dał nam wskazówkę, że można było wykorzystać ten rzut wolny. Jest bardzo drobiazgowy i jego praca jest ważna dla całego zespołu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA