Koszykarze Realu Madryt na razie wytrzymują presję i mają za sobą trzy kluczowe zwycięstwa z rzędu. Pozwoliło im to zbliżyć się awansu do następnej rundy, ale również utrzymać nadzieję na czołową szóstkę. W każdej serii gier rozgrywa się teraz wiele bezpośrednich spotkań o dużym znaczeniu dla końcowego układu w tabeli, jednak madrytczycy przede wszystkim powinni patrzeć na siebie. Jeśli wygrają trzy pozostałe pojedynki, to mogą zająć bardzo dobre miejsce na koniec sezonu zasadniczego.
Poziom trudności rośnie ostatnio z każdym kolejnym meczem. Dzisiaj Real Madryt zagra na wyjeździe z Crveną zvezdą. Serbowie mają na koncie o jedną wygraną więcej od Królewskich. Co ważne, madrytczycy wysoko wygrali pierwsze spotkanie. Mają zaliczkę, którą trudno będzie roztrwonić. Jej utrzymanie będzie kluczowe, żeby znaleźć się wyżej od Crveny w końcowym rozrachunku przy równej liczbie wygranych. Drużyna z Belgradu przystąpi do dzisiejszego meczu bez Bolomboya, Dauma i Mitrovicia, ale była w stanie bez tego tercetu pokonać na wyjeździe Olympiakos, chociaż trzeba dodać, że Grecy wrzucili ostatnio niższy bieg, bo mogli sobie na to pozwolić.
Gra Realu Madryt w ostatnich spotkaniach może dawać nadzieję. Spotkanie z Olimpią Mediolan długimi fragmentami wyglądało dobrze. Cieszyć może przebudzenie niektórych zawodników. Usman Garuba dopiero teraz zaczyna wyglądać tak, jak wszyscy się spodziewali po ogłoszeniu transferu. Do zdrowia wrócili już Campazzo i Bruno Fernando, co jest znakomitą wiadomością dla Chusa Mateo. Wiele powodów do radości daje również Musa, który walczy o pozostanie w Realu Madryt na kolejny sezon. Pojedynki w Belgradzie nigdy nie są łatwe, a teraz dochodzi do tego presja związana z bardzo zaciętą sytuacją w tabeli.
Wynik pierwszego meczu: Real Madryt – Crvena zvezda 95:72
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport Premium 4.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się