– Czwartkowy mecz z Osasuną? Teraz pozostaje regeneracja, by móc zagrać. Chciałem tu jednak przyjechać i zaprezentować tę książkę. Z radością po wygranej regeneracja jest dużo lepsza.
– Potrójna korona? To oczywiste, że zawsze się o tym mówi. Teraz będziemy grać o wszystko. Nadchodzą najpiękniejsze mecze i trzeba dalej się tym cieszyć, a także dlaczego nie marzyć o tej potrójnej koronie?
– Temat 72 godzin odpoczynku? Regeneracja jest trudna. Z każdym razem jest coraz więcej meczów i nie ma terminów, by je rozgrywać. Zawsze jednak można znaleźć inne rozwiązanie. Przy takim nagromadzeniu meczów traci się poziom intensywności i gry. Nam pozostaje to akceptować i grać dalej. Zmienić to mogą ludzie u władzy. Dzięki takiej zmianie mielibyśmy większy czas na regenerację. Jeśli piłkarze nie będą gotowi na 100%, to poziom będzie tylko gorszy.
– Powtórzymy z Lamine'em i Raphinhą podium Złotej Piłki, jak zrobili to Messi, Xavi i Iniesta? Wolę wygrać potrójną koronę. Jeśli ma to nadejść, niech nadchodzi. Jeśli tak będzie, to oby także dlatego, że wygraliśmy wiele tytułów. Bycie w Złotej Piłce jest tym, czego każdy chce, ale to musi być konsekwencja wygrania tej potrójnej korony. Oby któregoś dnia mogło do tego dojść, ale ja wolę potrójną koronę.
– Czy marzę o książce o Złotej Piłce? Marzyć można o wszystkim. Obym mógł zaprezentować taką książkę.
– Wziąłbym w ciemno finał Ligi Mistrzów z Realem? Wziąłbym, bo to oznaczałoby, że doszliśmy do finału. Nie należy bać się żadnego przeciwnika. Spodobałoby się to wszystkim kibicom na świecie. Jak mówię, to oznaczałoby grę w finale, a to jest najważniejsze.
Komentarze (55)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się