MARCA zauważa, że Fran González powrócił do bramki Castilli w ubiegły piątek. Zrobił to po trzymiesięcznej nieobecności, której towarzyszyły pewne kontrowersje. Trzeci bramkarz Realu Madryt, po Courtois i Łuninie, „zniknął” z planów Raúla, co wywołało poruszenie w klubie. Jednak nieobecność Mario de Luisa, który został powołany do kadry U-21, ponownie otworzyła szansę dla Frana, który nie zagrał w 10 kolejnych meczach drużyny rezerw.
Rozegrał dobre spotkanie przeciwko Murcii, choć nie było łatwo. Wykonał kilka świetnych parad i zachował czyste konto, co wzmocniło jego pewność siebie w oczekiwaniu na decyzję Raúla co do kilku kolejnych meczów. Fran González, który zaczynał jako pierwszy bramkarz Castilli w obecnym sezonie, nie grał w drużynie rezerw od 22 grudnia. Od tego czasu najpierw Piñeiro, a następnie Mario de Luis wygrywali z nim rywalizację o pierwszy skład.
Fran, jak donosiła już MARCA, jest jednym z graczy, którym Ancelotti wróży dużą przyszłość. W zeszłym sezonie był trzecim bramkarzem (nawet w kilku meczach drugim). Pomysł na tę kampanię polegał na połączeniu jego roli trzeciego bramkarza pierwszej drużyny z wystawianiem go w rezerwach, aby cieszył się minutami i był w rytmie meczowym. Plan ten nie zadziałał zgodnie z oczekiwaniami. Fran zagrał tylko w 15 z 29 spotkań Castilli, a jego bilans to 17 wpuszczonych goli i 3 czyste konta.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się