Klub piłkarski z drugiej ligi, niemiecka firma elektroniczna, start-up zajmujący się wirtualnymi kartami kolekcjonerskimi. A teraz – zespół żeglarski. Kylian Mbappé jako przedsiębiorca stara się dywersyfikować swój majątek, inwestując w innowacyjne branże, które pomagają budować wizerunek młodej i odważnej marki, opisuje agencja prasowa EFE.
– Mbappé ma podejście do sportu w stylu amerykańskim, podobne do LeBrona Jamesa (koszykarza Los Angeles Lakers), który już jako aktywny zawodnik inwestował w różne grupy biznesowe – wyjaśnia w rozmowie z agencją EFE Vincent Chaudel, francuski ekspert ds. marketingu sportowego.
Według Forbesa LeBron James zgromadził do 2022 roku fortunę przekraczającą miliard euro (licząc pensje, prawa do wizerunku i inwestycje), co uczyniło go pierwszym aktywnym koszykarzem NBA, który dołączył do ekskluzywnego grona miliarderów. W przypadku gwiazdora Realu Madryt podobną drogą może pójść Kylian Mbappé, wspierany przez swoją matkę Fayzę Lamari i prawniczkę specjalizującą się w prawie do wizerunku – Delphine Verheyden. Robi to jednak w zgodzie ze swoimi zasadami, stwierdza EFE.
Bo Mbappé jako biznesmen kieruje się tą samą logiką, co Mbappé jako twarz reklamowa: starannie dobiera marki, które reprezentuje. Gdy w 2022 roku wywołał kryzys w reprezentacji Francji, odmawiając udziału w zbiorowych sesjach reklamowych promujących zakłady bukmacherskie i fast food – branże, które oskarża o „niszczenie” młodzieży – kierował się tymi samymi zasadami, które dziś wyznaczają jego decyzje inwestycyjne, jak zauważa Chaudel.
Pełna kontrola nad procesem
Tak jak w przypadku użyczania swojego wizerunku, Mbappé chce „mieć kontrolę nad całym procesem” i wybiera projekty nie tylko ze względu na możliwy zysk. W ostatnich latach zainwestował m.in. w Sorare – francuski start-up oferujący cyfrowe karty piłkarzy i możliwość ich wymiany za pomocą kryptowalut, co pozwala mu nawiązać kontakt z młodą i dynamiczną publicznością, donosi EFE.
W sektorze technologicznym, ale bardziej „namacalnym”, Mbappé nabył ponad 10% udziałów w firmie Loewe – niemieckim producencie sprzętu audio-wizualnego (nie mylić z marką modową), co łączy go z muzyką i precyzją made in Germany. Większościowe udziały w Caen – klubie z drugiej ligi francuskiej, z którym był bliski podpisania kontraktu jako nastolatek – pozwalają mu zachować bezpośredni związek ze światem zawodowego sportu, zauważa EFE.
Najświeższy ruch inwestycyjny Mbappé, ogłoszony w zeszłym tygodniu za pośrednictwem jego funduszu inwestycyjnego Coalition Capital, przenosi go z murawy na morze. Chodzi o udział w francuskim zespole biorącym udział w regatach SailGP – porównywanych do Formuły 1 żeglarstwa ze względu na zawrotne prędkości osiągane przez jachty.
Poprzez tę dywersyfikację Mbappé stara się kreować wizerunek odważnego piłkarza, otwartego na nowe technologie i przemiany w sporcie. Ale jego działalność nie ogranicza się jedynie do udziałów. Dwa lata temu założył własną firmę produkcyjno-dystrybucyjną Zebra Valley, działającą na styku sportu, gier wideo i muzyki.
Oficjalnie nie wiadomo, ile zainwestował w poszczególne przedsięwzięcia, jednak zdaniem Chaudela, kapitan reprezentacji Francji „bardziej interesuje się wizerunkiem, jaki daje mu uczestnictwo w tych projektach, niż samym zwrotem finansowym”.
Napastnik miał okazję zbudować solidne zaplecze finansowe. Dzięki przedłużeniu kontraktu z PSG w 2022 roku, wycenionemu na 72 miliony euro brutto rocznie, znalazł się w gronie najlepiej opłacanych sportowców świata. Jego przejście do Realu Madryt w 2024 roku oznaczało spadek piłkarskich dochodów – szacowany na około połowę – ale został on częściowo zrekompensowany wzrostem wpływów z praw do wizerunku, podsumowuje EFE.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się