Diego Aguado stawia kolejny milowy krok. Wychowanek Realu Madryt, który w tym sezonie zadebiutował już w pierwszym zespole, ponownie udowodnił, że jego dynamiczny rozwój w piłce nożnej staje się nie do zatrzymania. Tym razem przyczynił się do pierwszego zwycięstwa Hiszpanii U-19. Obrońca, który przebojem wdarł się do futbolowej rzeczywistości w Valdebebas… i który już w wieku 17 lat – choć dopiero osiągnął pełnoletność – jest reprezentantem kadry U-19, pokonując kolejne etapy w zawrotnym tempie, opisuje MARCA.
W podstawowym składzie na mecz przeciwko Francji w San Vito, Aguado – ulubieniec Davide Ancelottiego – ponownie zaprezentował swoją wszechstronność. Choć z natury jest środkowym obrońcą, tym razem wybiegł na boisko jako lewy defensor w drużynie prowadzonej przez Paco Gallardo. Właśnie tam, w barwach młodzieżowej reprezentacji Hiszpanii, znalazł swoje miejsce dzięki świetnej kontroli nad piłką, szybkości i umiejętności przewidywania gry. Dzięki ustawieniu 4-3-3 mógł swobodnie operować przy linii bocznej. Przy wyniku 1:1 hiszpańska drużyna wykazała się charakterem – umiejętnie powstrzymała ataki Francuzów i skutecznie wykorzystała swoje okazje. Kluczowym momentem było trafienie Aguado w 55. minucie, które zapewniło Hiszpanii pierwszą wygraną w turnieju.
Debiut w pierwszej drużynie… w wieku 17 lat
„Niewielu chłopców lepiej niż Diego uosabia wszystko, czym powinien być wychowanek Realu Madryt. Talent, ciężka praca, zaangażowanie, charakter, mentalność, pasja i ogromna chęć nauki oraz doskonalenia się każdego dnia. To wzór dla wszystkich” – przyznał Álvaro Arbeloa po debiucie Aguado w pierwszym zespole. W spotkaniu przeciwko Minerze 17-latek zachował zimną krew. Rozegrał pełne 90 minut, notując imponujące statystyki – miał 67 kontaktów z piłką, 94% celności podań (59/63), wygrał wszystkie pojedynki powietrzne (2/2) oraz zanotował jedno przejęcie i jedno wybicie, przypomina MARCA.
Lewonożny, szybki… i posiadający kluczową cechę – spokój. Aguado potrafi cieszyć się grą, nie przejmując się przesadnie tym, co zostawia za sobą. Dzięki temu stał się filarem drużyny Juvenilu A pod wodzą Arbeloa i błyskawicznie przeszedł przez niemal wszystkie etapy akademii Realu Madryt. Dołączył do niej w 2017 roku, zaczynając w Alevínie B, a teraz – po świetnych występach w kadrze U-19 – czeka na kolejne wyzwania. Jego regularna obecność na najwyższym poziomie to już tylko kwestia czasu, podsumowuje MARCA.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się