David Alaba wraca do reprezentacji po niemal 16 miesiącach przerwy. Jak przypomina dziennik AS, defensor ostatni raz zagrał w narodowych barwach pod koniec listopada 2023 roku, gdy Austria pokonała Niemcy 2:0. „Czuję się bardzo dobrze. Jestem na dobrej drodze, by wkrótce wrócić do pełnej formy”, powiedział 32-latek po przyjeździe na zgrupowanie.
17 grudnia 2023 roku Austriak doznał kontuzji więzadła krzyżowego w starciu z Villarrealem, a jego rozłąka z piłką trwała ponad rok. Po przedłużającej się rehabilitacji w końcu mógł wrócić na boisko 19 stycznia w meczu z Las Palmas. Po tak długiej przerwie potrzebuje regularnych występów bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, aby odzyskać kluczową rolę i znów być ważną postacią zarówno w klubie, jak i reprezentacji. „Będzie mi potrzebny czas, aby złapać rytm i móc grać 90 minut co trzy dni. Zobaczymy, czy jeśli zagram w Wiedniu, będę w stanie wystąpić również w rewanżu w niedzielę w Belgradzie”, przyznał Alaba, odnosząc się do kluczowej konfrontacji z Serbią w barażach o awans do dywizji A Ligi Narodów.
Ostrożność będzie kluczowym aspektem w ocenie możliwości Alaby. Selekcjoner Austrii, Ralf Rangnick, podchodzi do sprawy z rozwagą:„Cieszymy się, że David wrócił, ale musimy mieć pewność, że pozostanie zdrowy. Nie sądzę, by był w stanie rozegrać wszystkie mecze, ale jego obecność jest bardzo ważna. Koledzy z drużyny też są z tego powodu zadowoleni”. AS przypomina, że stoper przegapił ostatnie Mistrzostwa Europy, choć mimo to wspierał swoich kolegów i towarzyszył im podczas turnieju w Niemczech.
Mecze Austrii mogą być kluczowe dla Alaby, który chce udowodnić, że jest w dobrej formie i może być ważnym zawodnikiem w końcówce sezonu dla Realu Madryt. Zamierza udowodnić Carlo Ancelottiemu, że jest gotowy na wielkie wyzwania. Jak dotąd David wystąpił w zaledwie dziewięciu spotkaniach, w tym trzykrotnie w pierwszym składzie – przeciwko Gironie, Betisowi i Rayo Vallecano. Tylko raz spędził na murawie pełne 90 minut (Rayo). Spotkanie z Serbią będzie więc ważnym testem nie tylko jego formy, ale i sytuacji zdrowotnej. Na ten moment w Madrycie wyżej w hierarchii są Rüdiger, Asensio i Tchouaméni. Z tego względu Alaba, jeśli zamierza znów walczyć o pierwszy skład, musi rozwiać wszelkie wątpliwości.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się