Gole Kyliana Mbappé na Estadio de la Cerámica pozwalają Realowi Madryt dotrzeć do marcowej przerwy w dobrej pozycji do osiągnięcia czegoś, czego w swojej bogatej historii nigdy wcześniej nie dokonał – potrójnej korony: triumfu w La Lidze, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów. Dwie bramki Francuza umacniają go także jako głównego rywala Roberta Lewandowskiego w wyścigu po Trofeo Pichichi. Z dorobkiem 20 goli w 28 kolejkach Mbappé wkracza w decydującą fazę sezonu z dużą szansą na powtórzenie tego, co osiągnął w sześciu z siedmiu sezonów w PSG – zdobycie tytułu króla strzelców ligi, zauważa MARCA
Przyjść do Realu Madryt i zakończyć sezon jako najlepszy strzelec La Ligi to trudniejsze zadanie, niż mogłoby się wydawać. Żaden z trzech największych goleadorów w historii klubu – Cristiano Ronaldo (450 goli, w tym 311 w lidze), Karim Benzema (354/238) i Raúl (323/228) – nie dokonał tego w swoim pierwszym sezonie. Spośród dziesięciu najlepszych strzelców w dziejach Los Blancos tylko Alfredo Di Stéfano i Hugo Sánchez sięgnęli po Trofeo Pichichi w debiutanckim roku na Santiago Bernabéu.
Na przestrzeni ponad 123 lat istnienia Real Madryt miał w swoich szeregach najlepszego strzelca La Ligi 28 razy. Pierwszym był Manuel Olivares w sezonie 1932/33. Jego 15 bramek pomogło Królewskim zdobyć drugie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii. Był to również jego drugi sezon w stolicy Hiszpanii. Kolejny madrycki król strzelców pojawił się dopiero w 1952 roku – był nim Pahíño, który sięgnął po to wyróżnienie w czwartym roku gry dla Realu, przypomina MARCA.
Historia się zmienia
Latem 1953 roku Alfredo Di Stéfano przybył do Madrytu, by zmienić historię klubu, hiszpańskiego futbolu i całego świata piłki. La Saeta był pierwszym piłkarzem, który zdobył Trofeo Pichichi w swoim debiutanckim sezonie w barwach Królewskich. W rozgrywkach 1953/54 strzelił 27 goli w 28 meczach i sięgnął po pierwsze z pięciu tytułów króla strzelców La Ligi. Ferenc Puskás czterokrotnie zdobywał to wyróżnienie, lecz nie udało mu się tego dokonać w pierwszym sezonie w Realu. Gdy w rozgrywkach 1958/59 Real Madryt świętował kolejny triumf Di Stéfano w klasyfikacji strzelców, Węgier dopiero rozpoczynał swoją karierę w Hiszpanii.
Amancio dwukrotnie sięgnął po Trofeo Pichichi, choć w obu przypadkach musiał dzielić się tytułem – w 1969 roku z José Eulogio Gárate, a rok później z Gárate i Luisem Aragonésem. Juanito został królem strzelców w 1984 roku, ale miał już za sobą kilka sezonów w Realu. Do 1986 roku nikt nie powtórzył wyczynu Di Stéfano. Wtedy nowy prezes Ramón Mendoza sprowadził do Madrytu Hugo Sáncheza, który był świeżo upieczonym królem strzelców w Atlético. Meksykanin zdobył Trofeo Pichichi cztery razy w barwach Królewskich, w tym już w swoim pierwszym sezonie, opisuje MARCA.
Następnym madryckim królem strzelców został Emilio Butragueño w 1991 roku – w ósmym sezonie gry w Realu. Kolejni to Iván Zamorano (1995, trzeci sezon na Bernabéu) i Raúl (1999 i 2001, po debiucie w 1994 roku). Ronaldo Nazário sięgnął po to wyróżnienie w 2004 roku, w swoim drugim sezonie w Realu – rok wcześniej był wiceliderem klasyfikacji, tracąc sześć goli do Roya Makaaya, mimo że rozegrał o siedem meczów mniej. Ostatnim piłkarzem, który zdobył Trofeo Pichichi w debiutanckim sezonie w Madrycie, był Ruud van Nistelrooy w rozgrywkach 2006/07. Holender strzelił wtedy 25 goli, prowadząc Królewskich do mistrzostwa w sezonie wielkich remontad, zauważa MARCA.
Dwa lata później Real sprowadził Cristiano Ronaldo, który został najlepszym strzelcem w historii klubu. Portugalczyk trzykrotnie zdobył Trofeo Pichichi (2011, 2014, 2015), ale w swoim pierwszym sezonie w Hiszpanii musiał uznać wyższość Leo Messiego. Argentyńczyk posiada rekord ośmiu tytułów króla strzelców La Ligi oraz najlepszego dorobku w jednym sezonie – 50 goli w rozgrywkach 2011/12. W tym samym czasie do Realu trafił Karim Benzema, który był ostatnim madryckim królem strzelców ligi. Francuz zdobył to trofeum w sezonie 2021/22, strzelając 27 goli w przedostatnim roku swojego pobytu w Madrycie
Teraz Mbappé ma szansę dołączyć do tego grona i sprawić, że historyczne trio stanie się kwartetem, podsumowuje MARCA.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.