Villarreal w sobotę zagrał na naprawdę wysokim poziomie i był bliski zdobycia co najmniej punktu w potyczce z Królewskimi. Na ich nieszczęście różnicę naznaczył Courtois. Dość powiedzieć, że podopieczni Marcelino pod względem ofensywnym zanotowali swój najlepszy mecz w sezonie. Uderzali oni na bramkę 23 razy, czyli tyle samo, co w starciu z Alavés, co ciekawe również przegranym, zauważa AS.
Różnica między sobotnim spotkaniem a tym sprzed tygodnia polega jednak na tym, że w poprzedniej kolejce piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej tylko dwukrotnie uderzali w światło bramki. Wczoraj natomiast takich strzałów było aż 10. Mimo to tylko jeden wylądował w sieci. Gospodarze po raz pierwszy w bieżącym sezonie mogli też pochwalić się dwucyfrową liczbą prób zmierzających w kierunku bramki. Gdy w poprzednich pięciu sezonach udawało im się dokonać podobnej sztuki, zawsze zdobywali więcej niż jedną bramkę.
W trwających rozgrywkach ligowych najwięcej celnych strzałów Villarreal oddał przeciwko Realowi Madryt (10), Leganés (9, z czego padło 5 goli) i Celtą (9 i 3 gole). W pięciu ostatnich latach, jak już zostało wspomniane, dwucyfrowa liczba strzałów zawsze przynosiła sobotnim rywalom Królewskich więcej niż jedno trafienie. W sezonie 2021/22 Villarreal oddał 10 celnych strzałów z Alavés, z czego 5 zakończyło się bramkami. Z Elche w kampanii 2022/23 przy identycznej liczbie prób skuteczność była gorsza o jedno trafienie. W poprzednim sezonie natomiast w starciu z Granadą bilans był identyczny, jak z Alavés dwa lata wcześniej, wymienia AS. Wczorajsza potyczka stanowi jednak wyjątek od reguły. Rękę, i to niejednokrotnie, przyłożył do tego Thibaut Courtois.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się