Trudno wybierać i nie zmusimy cię do wybrania jednego z trzech tytułów, ale obecnie, twoim zdaniem, który z tytułów jest najbardziej w zasięgu?
Nie powiedziałbym, że w zasięgu, bo wszystkie są trudne do wygrania, ale powiedziałbym, że najbliżej jest Puchar Króla, bo to jeden mecz i możesz wejść do finału.
Finału, który może być starciem przeciwko Realowi. Co więcej, we wszystkich finałach czy o wszystkie wielkie tytuły możecie grać z Realem. Już wygraliście Superpuchar. W La Lidze to wielki rywal obok Atlético, a w hipotetycznych finałach Pucharu Króla i Ligi Mistrzów możecie trafić na Real.
Tak, Real zawsze radzi sobie dobrze. My też radzimy sobie dobrze i uważam, że możemy spotkać się w jakimś finale, bo oni są wielką drużyną, my także, więc to będzie wielki finał do oglądania. Przy tym tak, również Atlético jest w La Lidze i też może być konkurencyjne.
[...]
Widziałeś karnego Juliána Álvareza? Według ciebie dotyka piłki dwukrotnie?
Zawsze mówiłem, że nie lubię rozmawiać o sprawach spoza Barcelony, więc nie będę dotykać tego tematu.
Przydarzyła ci się kiedykolwiek taka sytuacja?
Nie, nie strzelałem karnych, to zostawiam Robertowi [Lewandowskiemu], który uderza je lepiej.
Powiedziałeś, że finał Ligi Mistrzów z Realem nie byłby zły. Wziąłbyś to w ciemno?
Tak, oczywiście, że wziąłbym. Jeśli wykonamy wielką pracę, możemy dojść do finału. A jeśli znajdziemy się w finale, wyjdziemy ze wszystkim na jakąkolwiek z drużyn. I jeśli będzie to Real, byłby to piękny finał zarówno dla nas, jak i dla wszystkich.
Co powiedziałbyś culés, którzy mówią, że trochę baliby się gry w finale Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt?
Real to jeden z najlepszych, podobnie jak Barcelona. Zawsze istniała ta rywalizacja. W każdym momencie mogą wygrać oni lub możemy wygrać my, ale to byłby wielki finał do oglądania.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się