REKLAMA
REKLAMA

Seedorf: Nie powinno się prowokować, bazując na bólu innych

Clarence Seedorf podzielił się swoją opinią o zachowaniu piłkarzy Królewskich po zakończeniu meczu z Atlético Madryt w jednym z programów dla Amazon Prime Video we Włoszech. Przedstawiamy ciekawe przemyślenia gracza Realu Madryt w latach 1996-2000.
REKLAMA
REKLAMA
Seedorf: Nie powinno się prowokować, bazując na bólu innych
Piłkarze Realu Madryt świętują awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. (fot. Getty Images)

– Vinícius zabrał rzut karny Bellinghamowi, żeby coś udowodnić. On zawsze żyje wyzwaniem, które ma wewnątrz siebie. Wydawało mi się dziwne, że to właśnie on podszedł do jedenastki. 

– Nie podobały mi się pewne zachowania piłkarzy Realu Madryt. Trzeba szanować kibiców rywala, a taka postawa mi się nie podoba. To oczywiste, że kibice Realu byli bardzo wysoko na trybunach, ale widziałem gesty, które mi się nie spodobały. Widziałem rzeczy, o których nie będę tutaj mówił.

REKLAMA
REKLAMA

– Trzeba wygrywać z odpowiednimi wartościami. Obym się mylił, ale dzisiaj wieczorem piłkarze pokazali zachowania, które mogą ich sporo kosztować w przyszłości. Zawsze trzeba okazywać szacunek. Nie powinno się prowokować, bazując na bólu innych.

– Ancelotti pocieszał rywala po końcowym gwizdku i to jest przykład do naśladowania. Natomiast piłkarze Realu Madryt byli kilkukrotnie upominani przez pracowników klubu, ale mimo to nadal wykonywali pewne gesty. Rozumiem radość, ale trzeba podkreślić, że to Ancelotti pokazał, jak się wygrywa i jak należy, przede wszystkim, umieć wygrywać.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (69)

REKLAMA