Julián Álvarez w serii karnych trafił na 2:2, ale VAR przekazał sędziemu Szymonowi Marciniakowi, że gol nie powinien zostać uznany z powodu podwójnego dotknięcia piłki przez Argentyńczyka. W transmisji telewizyjnej tak naprawdę nie rozwiano wątpliwości w tej sprawie, ale prywatne analizy kibiców i ekspertów na portalach społecznościowych pokazują, że atakujący faktycznie dotknął piłkę najpierw ślizgającą się lewą stopą, a następnie uderzył ją prawą nogą. Pokazuje to między innymi ta powtórka w slow motion:
No hay discusión. pic.twitter.com/x73BawsMjf
— Ramón Álvarez de Mon (@Ramon_AlvarezMM) March 13, 2025
Dlatego decyzja o anulowaniu trafienia i utrzymaniu przewagi Realu Madryt jest oceniana prawidłowo, przynajmniej przez obiektywnych i niezależnych ekspertów. Część z pozostałej grupy udaje, że nie dostrzega podwójnego dotknięcia, a jeszcze inna grupa (przypomina się tu słynny zwrot José Mourinho o tym, że Pep Guardiola stworzył nową grupę w futbolu, która krytykuje prawidłowe decyzje arbitra, ale to prywatna dygresja - dop. autor) ma na przykład problem z tak minimalnym szczegółem wpływającym na anulowanie rzutu karnego, ale jeśli sędziowie potrafili odnaleźć moment podwójnego dotknięcia na monitorze, musieli anulować to trafienie.
Co do haseł, że sytuację wyłapano dopiero po szczegółowej analizie, co pokazuje z jak małym szczegółem mamy do czynienia, w tym tych w polskim studiu ze strony znanych ekspertów, wyszedł między innymi poniższy filmik pokazujący, że nawet gracze na murawie wnosili o sprawdzenie tego strzału pod kątem podwójnego uderzenia.
Oh just saw that it was Kylian who noticed that Álvarez had touched the ball twice and pointed it out to his teammates and the referee pic.twitter.com/FRxcK7YN5I
— ⭑ (@myreactt) March 13, 2025
Komentarze (67)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się