REKLAMA
REKLAMA

Simeone: Sędziowie nie mają nic wspólnego z tym, co stało się z naszą grą

Diego Simeone zabrał głos po porażce z Getafe i na trzy dni przed rewanżem w Lidze Mistrzów z Realem Madryt. Przedstawiamy wypowiedzi trenera Atlético Madryt po niedzielnym spotkaniu na konferencji prasowej i w wywiadzie dla DAZN.
REKLAMA
REKLAMA
Simeone: Sędziowie nie mają nic wspólnego z tym, co stało się z naszą grą
Diego Simeone w trakcie meczu z Getafe. (fot. Getty Images)

– Każda ze stron szukała tego, czego potrzebowała. My nie rozegraliśmy dobrego meczu, ale doszliśmy z szansami do końcówki i karny dał nam szansę na prowadzenie, ale potem przyszła czerwona kartka: może to była czerwona kartka, może nie była... Sędzia zdecydował się wyrzucić Correę z boiska. Po tym zdarzeniu oni byli lepsi, znaleźli dwa podobne gole i nie ma wiele więcej. Akceptujemy zasłużoną porażkę. Nie potrafiliśmy rozwiązać meczu z prowadzeniem na 1:0 na naszą korzyść. Myślimy o tym, co przed nami.

REKLAMA
REKLAMA

– Mecze z Realem i Barceloną? Piłkarze nie czują się dobrze, bo nie rozegraliśmy dobrego meczu. Trzeba spróbować pozostać silnym, być razem i mieć nadzieję na poprawę w grze, a taka poprawa może pomóc nam myśleć o innych rzeczach.

– Praca sędziego? Gdy kończy się mecz, to mecz jest zakończony. Nie możemy myśleć o arbitrze, tym, co zrobił i czego nie zrobił, ale możemy myśleć o naszej lepszej grze.

– Czy ten karny był prawidłowy? To wszystko jest bardzo delikatne, ale trzeba zaakceptować karnego i czerwoną kartkę. Sędziowie nie mają nic wspólnego z tym, co stało się z naszą grą.

– Dlaczego graliśmy źle? Nie potrafiliśmy rozegrać meczu, jaki chcieliśmy rozegrać. Szczęśliwie w jednej akcji znaleźliśmy karnego i wyszliśmy na prowadzenie, ale przyszła czerwona kartka. Czasami to jest kartka, a czasami nie...

– Nastawienie mentalne zespołu? Bardzo dobre, nastawienie jest bardzo dobre. Przy tym do nastawienia dochodzi gra. Nie zagraliśmy dobrze, nie poradziliśmy sobie dobrze. Nie sądzę, że mentalność była tu decydująca, a chodziło bardziej o grę.

– Urazy Lengleta i De Paula? Mają różne problemy. Zobaczymy, czy zdążą wrócić na środę. Jeśli nie, wrócą na niedzielę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA