Atlético Madryt pozostaje w walce o trzy rozgrywki, rywalizując cały czas w La Lidze, Lidze Mistrzów i Pucharze Króla. AS podaje, że Diego Simeone nie zamierza rezygnować z żadnych z nich. To oznacza, że dzisiaj priorytetem Rojiblancos jest niedzielny mecz w Getafe i zespół skupia się tylko na nim, nie patrząc na środowy rewanż z Realem Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Simeone może dokonać jakiejś pojedynczej zmiany, ale AS podaje, że pod Madrytem wystąpi praktycznie podstawowy skład i nie będzie myślenia o oszczędzaniu piłkarzy na starcie z Królewskimi. Po pierwsze, Getafe będzie bardzo zmotywowane na to domowe spotkanie, bo nieco ponad miesiąc temu przyjęło od Atleti manitę w Pucharze Króla. Atlético doskonale zdaje sobie z tego sprawę i nie zamierza niczego ułatwiać rywalom.
Po drugie i jeszcze ważniejsze, już w następnej kolejce ligowej Rojiblancos będą podejmować Barcelonę. Jeśli wygrają teraz z Getafe, zagwarantują sobie opcję przynajmniej przeskoczenia Blaugrany w tabeli po ich bezpośrednim starciu. Utrata punktów z ekipą Bordalása skomplikuje ich sytuację w tabeli, ale także nałoży dodatkową presję na zespół w starciu z Katalończykami. Dlatego Atlético w tych dniach wysyłało zgodny przekaz, że liczy się tylko i wyłącznie Getafe, a na rewanż z Realem przyjdzie czas od niedzielnego wieczora.
Królewscy pozostają tuż za czołową dwójką w tabeli ligowej, ale w ich przypadku spodziewana jest większa liczba rotacji w domowym spotkaniu z Rayo Vallecano. Ostateczne możliwości Carlo Ancelottiego w tym względzie wyznaczy sobotni trening i określenie kadry meczowej na to starcie.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się