Przybycie Kyliana Mbappé do Realu Madryt zmusiło Carlo Ancelottiego do ponownego poukładania wszystkich elementów, aby stworzyć jeden z najbardziej zabójczych ataków w Europie. W ubiegłym sezonie udało mu się to, ustawiając Jude’a Bellinghama na innej pozycji, co pozwoliło zobaczyć jego ofensywną wersję. W tym roku włoski trener postawił natomiast na Mbappé jako środkowego napastnika, zamiast umieszczać go na skrzydle. Ten eksperyment poniekąd się sprawdza – nowy napastnik Królewskich jest najlepszym strzelcem drużyny w obecnym sezonie.
Od momentu dołączenia do Realu Madryt Francuz rozegrał 40 spotkań, w których zdobył 27 bramek i zanotował trzy asysty. Mimo to Ancelotti jest zaniepokojony brakiem zgrania między Kylianem Mbappé a Viníciusem Júniorem. Jak ujawnił Manu Carreño w programie El Larguero, trener najbardziej martwi się o to, czy obaj zawodnicy będą dobrze współpracować na boisku: „Oczywiście, kiedy strzelają gole, to się obejmują, ale problem w tym, że na boisku się nie szukają”.
„Widzę, że Vinícius chce kończyć każdą akcję”
Przez ostatnie miesiące piłkarze starali się pokazać, że nie ma między nimi żadnych problemów i że mogą grać razem, mimo że Mbappé znacznie lepiej czuje się po lewej stronie boiska. Co więcej, sami wielokrotnie podkreślali, że nawiązali dobrą relację. Jednak w praktyce wciąż brakuje tej chemii, której oczekuje Ancelotti. „Widzę, że Vinícius chce kończyć każdą akcję, a Mbappé częściej spogląda na prawą stronę niż na lewą” – zauważył Carreño.
W tym czasie można było dostrzec, że Mbappé lepiej rozumie się z Rodrygo niż z Viníciusem. „Mam wrażenie, że Vinícius i Mbappé szukają się mniej niż Rodrygo i Mbappé. To moje odczucie jako obserwatora” – dodał dziennikarz. W efekcie gra Realu częściej toczy się prawą stroną, przez co Vinícius zostaje osamotniony na lewym skrzydle i próbuje samodzielnie finalizować akcje. W tym kontekście Sique Rodríguez doszedł do wniosku, że taka sytuacja może prowadzić do stopniowego odsuwania Viníciusa na margines: „Krok po kroku, aż w końcu dostanie kopniaka na pożegnanie”.
Przyszłość Viníciusa w Realu Madryt
Manu Carreño uważa, że byłby to błąd, bo Vinícius to według niego zawodnik „o gigantycznym potencjale”. Z kolei Antón Meana podkreślił, że kibice na Santiago Bernabéu darzą Brazylijczyka ogromnym szacunkiem i sympatią, czego Mbappé jeszcze nie zyskał: „Bernabéu wciąż widzi w Viníciusie piłkarza, który pomógł wygrać dwie ostatnie Ligi Mistrzów”.
Dlatego zdaniem Carreño Real Madryt wcale nie zamierza pozbywać się Viníciusa. Klub chce jedynie poprawić współpracę między nim a Mbappé, aby atak Los Blancos stał się jeszcze bardziej skuteczny.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się