– To był mecz, w którym trzeba było dać z siebie wszystko? Tak, granie tutaj, na Bernabéu, to coś niewiarygodnego, wyjątkowego. Zawsze to powtarzam, kiedy zakładasz tę koszulkę, to musisz dać z siebie wszystko i myślę, że dziś rozegraliśmy kompletny mecz. Oczywiście gol był dobry i dał dziś zwycięstwo, ale to się jeszcze nie skończyło. Pozostaje rewanż i tam też trzeba będzie dać z siebie wszystko.
– Strzeliłem gola w momencie, kiedy wydawało się, że oni grali lepiej? Cóż, myślę, że przez cały czas mieliśmy równowagę. To prawda, że wyrównali i to troszkę nas podcięło, ale drugą połowę rozpoczęliśmy dobrze. Jak zawsze powtarzam, w każdym momencie możemy ci wcisnąć i kolejny raz to pokazaliśmy. To jest Real Madryt, najlepszy klub świata, i kolejny raz mamy magiczną noc na Bernabéu.
– Spięcie z ławką Atleti po zdobyciu bramki? Nie, nie, nic. Nie pamiętam.
– W rewanżu wszystko pozostaje otwarte? Oczywiście, wszystko pozostaje otwarte. Dobrze, że wygraliśmy tutaj, u siebie. To trudny mecz przeciwko świetnemu rywalowi, ale jak zawsze to nie jest skończone. Pozostaje rewanż i ponownie trzeba dać z siebie wszystko. Na koniec to jest Liga Mistrzów i każdy detal robi różnicę.
– Mogłem być zmieniony tuż przed zdobytą bramką? Nie widziałem tego, byłem zajęty meczem. Naprawdę nie wiem, zaraz zapytam trenera, czy to prawda. Jak zawsze powtarzam, jestem tutaj, by dawać z siebie wszystko dla zespołu, chcę coś wnosić i to jedyne, co mam robić. Dawać z siebie wszystko dla tego klubu.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się