Wśród kibiców Realu Madryt zapanował niepokój, ponieważ Fede Valverde wczoraj nie trenował z zespołem. Szybko pojawiły się obawy o to, czy Urugwajczyk będzie gotowy na wtorkowe derby z Atlético. Uspokajające wieści w tej sprawie przekazuje Miguel Ángel Díaz z Cadena COPE. Dziennikarz rozgłośni twierdzi, że pomocnik będzie dzisiaj trenował na pełnych obrotach podczas zajęć, które rozpoczną się o godzinie 17:00. Piłkarz ma też znaleźć się w kadrze na spotkanie w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Mimo wszystko sytuacja Valverde i tak wydaje się niepokojąca. Intensywny początek roku, z kolejnymi meczami nakładającymi się na grafik Realu Madryt, zaczął odbijać się na jego organizmie. Gdy Królewscy 15 lutego grali z Osasuną, rozgrywali już 40. spotkanie w sezonie, a Valverde zaczynał odczuwać granice swojej wytrzymałości. Już dwa tygodnie wcześniej w Pampelunie było widać, że pracuje na najwyższych obrotach, a w rewanżu z Manchesterem City na Bernabéu wystąpił z mocno zabandażowanym lewym udem. Ten obrazek niepokoił – wszystko wskazywało na to, że dolegliwości mięśniowe, które od jakiegoś czasu odczuwał w tylnej części uda, mogły przerodzić się w poważniejszy uraz.
Valverde ostatni raz leczył kontuzję 22 października 2022 roku, kiedy po brutalnym wejściu Papu Gómeza w meczu z Sevillą doznał krwiaka po stłuczeniu uda. Wtedy pauzował zaledwie siedem dni. Od tego momentu pozostawał odporny na wszelkie urazy – aż do teraz. Jego imponująca passa została przerwana przez problemy mięśniowe, które wykluczyły go z trzech ostatnich meczów i trzymały go poza grą przez kilkanaście dni.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.