– Odczucia z meczu? Jestem martwy, wykończony. Bardzo trudno jest wygrywać spotkania, a tym bardziej przeciwko Realowi Madryt, który ma miliony argumentów. Wyszliśmy na mecz wyłączeni, pozwalaliśmy im na zbyt wiele i zrobili nam sporą krzywdę. W połowie pierwszej połowy drużyna zrobiła krok do przodu. Trzeba iść dalej i nie dać się ponieść. Jestem zadowolony ze zwycięstwa przeciwko najlepszej drużynie, która dziś jest. Mamy nadzieję zakończyć sezon w najlepszy możliwy sposób.
– Wielka praca drużyny? Było bardzo ciężko. Mają najlepszych piłkarzy świata, wielką jakość, szybkość… Bez pracy całej drużyny to nie byłoby możliwe.
– Dedykacja gola? Tak, była tam moja żona. Nagrywam mały dokument o tym, jak dochodzę do siebie po mojej kontuzji. Wykonałem też gest w kierunku kibiców Realu Madryt, ponieważ jestem wdzięczny, że dali mi szansę na spełnienie marzenia, które ma każde dziecko. Real zawsze będzie w moim sercu.
– Reprezentacja? Wykonuję swoje zadania dla Betisu, to przede wszystkim. Jednak reprezentacja to marzenie każdego zawodnika. Mam nadzieję, że dostanę tę szansę i wrócę po sześciu czy siedmiu latach.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się