– Widzę typowy Real Madryt. Na początku roku często zdarzają się serie, w których trochę zapomina się o odpowiedzialności, jaką ma tak wielki klub jak Real Madryt. Nie ma mu to wybaczane – przegrywa jeden mecz i już mówi się o kryzysie. Ale historia zawsze się powtarza: mówi się dużo, a na końcu Real Madryt i tak pokazuje tę samą twarz, co zawsze.
– Mbappé? Nawet wielcy piłkarze muszą się przyzwyczaić do nowego życia, innych kolegów z drużyny, odmiennego tempa i presji… Niektórym przychodzi to trudniej. Wydaje się, że w przypadku Mbappé chodziło nie tylko o kwestie sportowe, ale także pozaboiskowe. Jestem pewien, że bardzo pomagają mu zarówno przyjaciele, jak i specjaliści.
– Modrić to jeden z ważnych symboli Realu Madryt. Mamy to szczęście, że w tym klubie przewijają się najlepsi piłkarze świata, a nie mam wątpliwości, że Modrić jest jednym z nich i pozostawi po sobie wielkie dziedzictwo.
– Czy Hugo Sánchez poradziłby sobie teraz? To trudne, bo klasycznych napastników, takich jak kiedyś, jest coraz mniej. Można powiedzieć, że Lewandowski to jeden z tych, którzy jeszcze się utrzymali. Cristiano Ronaldo lubił grać na skrzydle, a potem zaczęto go coraz częściej ustawiać jako środkowego napastnika. Messi to również wyjątkowa historia – nie był klasycznym środkowym napastnikiem, a mimo to strzelał mnóstwo goli i miał podobne cechy, ale to wciąż nie to samo.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się