REKLAMA
REKLAMA

Dużo okazji, mało goli

Real Madryt jest zespołem, który tworzy najwięcej okazji bramkowych, ale jednocześnie jest drużyną, która najmniej tych sytuacji potrafi wykorzystać.
REKLAMA
REKLAMA
Dużo okazji, mało goli
Kylian Mbappé w meczu z Gironą. (fot. Getty Images)

Piłkarze Realu Madryt znacząco poprawili się w ostatnim czasie w kwestii biegania i poświęcenia na boisku, zauważa MARCA. Drużyna nie traci również tyle goli co na starcie rozgrywek. Mecze, w których rywale niespodziewanie szybko wychodzili na prowadzenie, są już historią, a obecnie jedynym zmartwieniem sztabu trenerskiego są… sytuacje bramkowe. 

Hiszpański dziennik podkreśla, że chodzi tutaj przede wszystkim o liczbę marnowanych sytuacji i o niewykańczanie akcji, które w teorii powinny zakończyć się golem. Real Madryt jest drużyną, która tworzy najwięcej okazji bramkowych spośród wszystkich klubów La Ligi, ale jest jednocześnie zespołem, który procentowo najmniej tych sytuacji potrafi wykorzystać. 

REKLAMA
REKLAMA

Najlepszym przykładem są dwa ostatnie mecze z Osasuną i Gironą. Co prawda we wczorajszym spotkaniu marnowane okazje nie zabrały zwycięstwa Królewskim, ale w pierwszej połowie madridistas zdecydowanie za długo musieli czekać na otwarcie wyniku. Łącznie drużyna stworzyła sobie ponad 20 sytuacji, ale tylko pięć razy byli w stanie celnie uderzyć na bramkę. Z kolei te pięć strzałów przełożyło się „tylko” na dwa trafienia. 

W meczu z Osasuną Carlo Ancelotti i Luka Modrić przekazali Kylianowi Mbappé, żeby w dobrej sytuacji w polu karnym rywala skupił się wyłącznie na bramce, bez zbędnego rozmyślania i szukania reszty kolegów, dodaje MARCA. „Zapominaj o wszystkim, trzeba wykorzystywać okazje”, brzmiał komunikat od Carletto

Sama liczba groźnych akcji może napawać optymizmem przed kolejnymi miesiącami rywalizacji. Wygląda na to, że Ancelotti doskonale poskładał wszystkie elementy układanki i drużyna jest dobrze naoliwioną machiną, która znacząco poprawiła się względem początku sezonu. Odczucia w szatni są bardzo dobre, a w starciu z Gironą nawet Courtois, dzięki szybkiemu wybiciu piłki, zapoczątkował dobrą akcję. Drużyna czuje, że bramki są obsesją wszystkich i każdy piłkarz może dołożyć coś od siebie. Wie to również sam Kylian Mbappé, dla którego problemy sprzed kilku miesięcy są już zapomnianą przeszłością.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA