Goran Sasić, prezes Rady Trenerów Euroligi (EHCB), wypowiedział się na temat przyszłego sezonu, w którym planowanie jest rozszerzenie liczby uczestników z 18 do 20. Jego zdaniem dwa nowo powstałe miejsca przypadną klubom z Rosji. „Tak jak z sankcjami wobec Jugosławii w przeszłości, uważam, że obecne sankcje będą obowiązywać przez trzy lata. Śledzicie, co się w ostatnim czasie dzieje w geopolityce? Jestem coraz bardziej przekonany, że tak się wydarzy”, powiedział.
EHCB jest organizacją, która w swoich szeregach zrzesza pierwszych trenerów wszystkich drużyn rywalizujących w Eurolidze. Celem jej istnienia jest reprezentowanie interesów szkoleniowców, poprawę warunków ich pracy, a także budowa strategii szkoleniowych. Dodatkowo w jej ramach trenerzy mogą wymieniać się wiedzą oraz nawiązywać współpracę z innymi podmiotami.
Sasić ma już nawet pierwszych kandydatów do powrotu. „Myślę, że to będą CSKA Moskwa i Zenit Petersburg. Oczywiście Uniks Kazań również zasługiwałby na powrót, ale przy obecnych warunkach nie widzę przestrzeni na trzy rosyjskie kluby w Eurolidze, przynajmniej nie teraz. Ciągle wierzę, że w przyszłości wszystkie trzy zespoły powinny wrócić”, kontynuował.
„W pierwszym sezonie spodziewam się, że wrócą Zenit i CSKA. Musimy posprzątać tę historyczną niesprawiedliwość i myślę, że to jest coś długo wyczekiwanego. Będę bardzo szczęśliwy, widząc dwóch moich przyjaciół, Andreasa Pistiolisa (trener CSKA) i Xaviego Pascuala (trener Zenita) w kolejnym sezonie w Eurolidze”, zakończył.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się