Kiedy nie ma Bellinghama, jest Brahim. Obecność Jude'a nie hamuje zawodnika z Malagi, ale jego nieobecność jeszcze go napędza. To fakt. Od jego powrotu do Realu odbyło się 19 meczów bez Jude'a, a 17 z nich Marokańczyk rozpoczął w pierwszym składzie (dwa razy wszedł z ławki). A teraz z powodu spraw dyscyplinarnych Brahim będzie musiał zastąpić Bellinghama w trzech z czterech najbliższych spotkań. Dwóch w La Lidze i jednym w Lidze Mistrzów.
AS stwierdza, że Brahim spotkania bez Jude'a wyciska jak cytrynę. W 19 wspomnianych pojedynkach zdobył 8 goli i zaliczył 7 asyst. Choćby w zeszłym sezonie, w Lipsku, strzelił pamiętnego zwycięskiego gola. To był klucz do awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Co ciekawe, teraz Bellinghama znów zabraknie w pierwszym meczu 1/8 finału. Będzie jednak Brahim ze swoją czarodziejską różdżką. Na Etihad, mimo że wszedł na boisko w 84. minucie, strzelił wyrównującą bramkę. Jest świadomy konkurencji, ale wie też, że może ją przełamać tylko dawaniem konkretów.
Dla Ancelottiego jest on jak złoto. Ze względu na to, co czyni swoimi nogami: uczestniczy przy bramce co 141 minut. Ale także ze względu na pewną włoską cechę. Marokańczyk poświęca się w defensywie, co Carletto ceni. Bardzo. I to właśnie powiedział graczowi. Publicznie i prywatnie. Jego czas w Milanie dał mu dyscyplinę taktyczną i solidność fizyczną. Dodał to do swojego widowiskowego stylu gry i stworzył niezwykły koktajl. „Rzadko można to zobaczyć u atakującego jego jakości” - przyznał nawet Ancelotti, czyli miłośnik równowagi.
AS zauważa, że sytuacja Brahima nie jest łatwa. Ze względu na konkurencję, ale w zeszłym sezonie pomocnik miał trudny początek, a kampanię kończył takimi spotkaniami jak to w Lipsku. Jego reaktywny futbol przydaje się, gdy wchodzi z ławki. Widzieliśmy to na Etihad czy Butarque (asysta do Gonzalo). Jednak bardziej wydajny jest, gdy gra od początku: uczestniczy przy 0,67 gola na 90 minut jako zmiennik i 0,77, gdy wychodzi od pierwszej minuty. Jest kimś więcej niż pierwszą alternatywą dla Fantastycznej Czwórki. Jest jej piątym elementem. A bez Bellinghama w jeszcze większym stopniu. Od Hey, Jude do Hey, Brahim.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się