Dani Ceballos musiał długo czekać, ale w końcu osiągnął swoją najlepszą formę w Realu Madryt i stał się kluczowym zawodnikiem dla Carlo Ancelottiego. Jego cierpliwość została nagrodzona, a on sam wykorzystał swoją szansę jak nikt inny. Mecz z Manchesterem City ostatecznie potwierdził jego rosnącą rolę w drużynie, w której jeszcze kilka miesięcy temu był na marginesie, a teraz jest jednym z jej liderów. W zespole, któremu brakuje wyrazistych postaci, Ceballos zyskał duże znaczenie. Jest spoiwem dla grupy, utrzymując świetne relacje z każdym – od Mbappé i Viníciusa po Lucasa Vázqueza i Courtois. Nie ma problemu z dawaniem rad kolegom ani z mobilizowaniem ich do większego wysiłku, stwierdza Relevo.
Największy wpływ ma jednak na boisku. Jego naturalny talent, kluczowy dla usprawnienia wyprowadzania piłki, łączy się z doskonałą znajomością gry, którą nie wszyscy aktywni piłkarze mogą się pochwalić. – Doskonale rozumie grę – mówi jedno ze źródeł w klubie, podkreślając, że sztab szkoleniowy często korzysta z jego wiedzy przy przekazywaniu wskazówek taktycznych.
– Ceballos wrócił do swojej najlepszej wersji po wielu problemach, jakie miał. Czasami nie dawałem mu wystarczająco dużo minut, by mógł złapać rytm, ale teraz jest w świetnej formie i bardzo pomaga drużynie. Dzięki niemu zespół jest pewniejszy siebie. Może grać w najważniejszych meczach – powiedział Ancelotti miesiąc temu, zapowiadając jego istotną rolę.
To nie przypadek. Jak informowało Relevo, Ceballos już myśli o przyszłości i chciałby po zakończeniu kariery zasiąść na ławce trenerskiej. Już teraz szkoli się w tym kierunku, aby przyspieszyć swoją edukację. Często rozmawia ze sztabem szkoleniowym, aby lepiej rozumieć niuanse gry, co pozwoliło mu nawiązać świetną relację z Davide Ancelottim, asystentem i synem Carlo, odpowiedzialnym za wiele aspektów taktycznych drużyny.
Jego rozwój cieszy klub, który jeszcze niedawno był gotów pozwolić mu odejść przy odpowiedniej ofercie. Teraz jednak widzi w nim ważny element na przyszłe sezony. Drzwi do transferu zostały zamknięte, ale to żaden problem – Ceballos czuje się w Madrycie znakomicie i w końcu spełnia marzenie o sukcesie w drużynie, o której śnił od dziecka, nawet bardziej niż o grze w Betisie, stwierdza Relevo.
To również dzięki niemu zespół zrobił wyraźny postęp w ostatnich miesiącach. Ceballos wnosi kontrolę, której brakowało po odejściu Kroosa. Choć nie ma takiej precyzji w zarządzaniu tempem gry jak Niemiec, daje drużynie więcej dynamiki i znacznie poprawia jej organizację defensywną. Niezależnie od tego, czy gra obok Tchouaméniego, Valverde czy Camavingi, potrafi dostosować się do potrzeb zespołu.
W tym sezonie spędził na boisku 1 385 minut. Wciąż daleko mu do 1 939, które uzbierał w kampanii 2022/23 – najlepszej pod względem liczby rozegranych minut w jego karierze – ale wszystko wskazuje na to, że może ten wynik poprawić. Obecnie trudno wyobrazić sobie wyjściowy skład bez niego. Jak pokazał w starciu z Manchesterem City, z nim na boisku Real Madryt jest po prostu lepszy, podsumowuje Relevo.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się