– To była perfekcyjna noc zespołu. Chcieliśmy wygrać i awansować. To logiczne, że Real musiał się znaleźć w 1/8 finału Ligi Mistrzów, jednak kiedy grasz z Manchesterem City, to zawsze to jest trudne spotkanie, ale wiemy, że u siebie jesteśmy bardzo silni, gramy zespołowo w najlepszy możliwy sposób i daliśmy radość wszystkim madridistas.
– Czy to był najlepszy mecz w tym sezonie? Nie wiem, nie mnie to oceniać, ale to był wielki dzień. Ja przemawiam na boisku. Musimy utrzymywać to dalej, jeśli wygrać to, co chcemy wygrać.
– Mecz w Bilbao i zmiana nastawienia? Mówiłem o tym. Nie chciałem przychodzić tutaj, by grać źle. Spełnienie marzenia to jedna rzecz, ale chcę grać dobrze, naznaczyć epokę i napisać historię w Realu Madryt. Wiedziałem, że gorzej być nie może. Musiałem zacząć grać z osobowością, czas adaptacji się zakończył.
– Ile bramek strzelę w tym sezonie? Nie stawiam sobie limitów. Jeśli mogę strzelić 50 goli, to strzelę. Jeśli więcej, to super, jednak najważniejsze są tytuły. Czasami strzelałem dużo goli i to było na nic, bo nie wygrywaliśmy żadnych tytułów. Jeśli strzelę dużo goli i wygramy wielu tytułów, to podpisuję się pod tym krwią.
– W 1/8 finału wolę Atleti czy Bayer? To dwie wielkie drużyny, trudne do gry. Ale lepiej byłoby grać z Atleti, ponieważ dzięki temu będziemy mniej jeździć (śmiech). Sporo podróżujemy. Obie drużyny są trudne, ale lepiej nie podróżować.
Komentarze (60)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się