– Spodziewam się meczu widowiskowego, trudnego i wymagającego. Staramy się dobrze się do niego przygotować i odzyskać zawodników. Chcemy rozegrać spotkanie w podobny sposób, biorąc pod uwagę całą jego trudność. To rywalizacja, w której wszystko rozstrzygnie się w ciągu 90 minut.
– Mecz Barcelony z Rayo? Nie ma tu nic do dodania. Już wyraziłem swoją opinię na temat tego, co się dzieje – to dość zaskakujące. Nie mam nic więcej do powiedzenia w tej kwestii. To, co wydarzyło się przeciwko Osasunie, przeciwko Atlético… To już trzy mecze, w których zostaliśmy poszkodowani przez decyzje, których wciąż nie potrafimy zrozumieć.
– Czy czuje się spokojniejszy w temacie sędziowania w Europie? Tak, statystyki mówią same za siebie. Jest mniej kontrowersji i mniej interwencji VAR-u, który wkracza tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne. W Lidze Mistrzów sędziują najlepsi arbitrzy z każdego kraju, a poziom pod tym względem jest bardzo wysoki.
– Guardiola mówi, że mają 1% szans? Szczerze mówiąc, on sam w to nie wierzy. Jutro zapytam go o to przed meczem. Myśli, że mają większe szanse, tak samo jak my nie uważamy, że mamy 99%. Uważamy, że mamy niewielką przewagę, którą musimy wykorzystać i rozegrać spotkanie w taki sam sposób jak w pierwszym meczu, bo wtedy wszystko poszło dobrze.
– Czy La Liga może być zafałszowana? Mogę tylko komentować to, co widzę, i uważam, że w tych trzech meczach popełniono dość oczywiste błędy.
– Czy wykorzystamy nasze doświadczenie w kwestii przewagi? To kwestia psychologiczna, którą oczywiście mamy na uwadze. Takie sytuacje zdarzały się już wiele razy, ale trudno je całkowicie wyeliminować. Mówienie, że podchodzimy do meczu jak przy wyniku 0:0, byłoby absurdem – nikt by w to nie uwierzył, bo 3:2 jest faktem i nie można tego zmienić. Możemy jednak zmienić nasze podejście do spotkania i nie skupiać się na kalkulacjach. Ale nie możemy zapominać, że mamy przewagę.
– Czy mam nadzieję, że Bellingham nie zostanie zawieszony? Oczywiście, tak.
– Wątpliwości dotyczące obrony? Ja ich nie mam. A ty? To może być twoja wątpliwość, była też moja, ale już się rozwiała. Pozwól mi jednak trzymać Cię w niepewności do jutra. Żartuję… Rüdiger może zagrać od początku, Tchouaméni może wystąpić jako pivot, a Asencio jako środkowy obrońca. Zobaczymy, w jakiej dyspozycji jest Valverde, który nabawił się urazu w meczu z Osasuną. Na prawej obronie może też zagrać Raúl.
– Zaangażowanie w defensywie, ale dwa remisy? To były trzy wymagające mecze. Nie chodzi tylko o sam wynik – drużyna pracuje bardzo dobrze. To daje nam pewność siebie i pozytywne nastawienie. Musimy dalej grać na wysokim poziomie, z jakością, a przede wszystkim podkreślam poświęcenie i zaangażowanie całego zespołu.
– Czy Lucas Vázquez jest gotowy do gry od początku? Jeszcze nie. Lucas Vázquez będzie na ławce, ale nie zakończył jeszcze pełnego procesu rekonwalescencji.
– Kontrowersje? Mam wątpliwości, bo uważam, że VAR odebrał sędziom zbyt dużą odpowiedzialność. To trochę niebezpieczny system. VAR miał służyć do eliminowania oczywistych i rażących błędów, a nie ingerować w zwykłe sytuacje boiskowe. Często jedna klatka z powtórki odbiera piłce jej naturalność. Wiele fauli, jak nadepnięcia, uznaje się za rzuty karne, choć są one częścią gry. Nie wiem, ile osób zgadza się z decyzjami o tych rzutach karnych – jak w przypadku Le Normanda na Borsze Iglesiasie, Tchouaméniego czy Camavingi… Trudno to zrozumieć. Sędziowie oczywiście mogą się mylić, ale nie rozumiem, dlaczego to VAR podejmuje decyzję za nich.
– Mbappé jest w swojej najlepszej formie? Nie widzę w tym nic nowego. Jest zmotywowany, w świetnej kondycji fizycznej i to widać na boisku. Doskonale radzi sobie ze stresem przed meczami, jest bardzo spokojny. Potrafi dobrze zarządzać presją, a obecnie spisuje się znakomicie.
– Czy list Realu wpływa negatywnie na decyzje sędziów? Nie chcę komentować tej sprawy.
Komentarze (92)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się