Sprawa Marcusa Slaughtera i fałszywego paszportu co jakiś czas wraca. Tym razem nowości opublikował dziennik La Vanguardia. Od pięciu lat nieznane było miejsce pobytu byłego zawodnika między innymi Realu Madryt. „Realizując poszukiwania w otwartych źródłach, zlokalizowano możliwy obecny adres zamieszkania osoby objętej dochodzeniem, który znajduje się w Stanach Zjednoczonych”, taki zapis znalazł się w dokumencie dostarczonym przez Policję Narodową do sądu karnego numer 3 w Madrycie. La Vanguardia miała dostęp do tego dokumentu.
Pojawia się w nim adres nieruchomości w Teksasie. Jest to możliwe miejsce aktualnego pobytu Slaughtera, wobec którego został wydany międzynarodowy nakaz aresztowania za sfałszowanie paszportu. Z tego powodu Marcus nie pojawił się w sądzie 5 listopada minionego roku. La Vanguardia dodaje, że policja nie jest w stanie udowodnić, że Slaughter faktycznie się tam znajduje, bo jest to miejsce poza granicami kraju. Z tego powodu to odkrycie nie stanowi przełomu w dochodzeniu.
Całą sprawę uważnie obserwuje Barcelona. Katalończycy czekają na orzeczenie sądu, żeby móc domagać się anulowania mistrzostwa Hiszpanii i Pucharu Króla zdobytych przez Real Madryt w związku z wystawianiem nieuprawnionego zawodnika. Już kiedyś domagali się tego przed Komisją Rozgrywek, ale ta postanowiła poczekać na decyzję sądu.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się