– Unicaja zagrała lepiej od nas. Podchodziliśmy do tego Pucharu Króla z wielkimi nadziejami i rozegraliśmy dwa bardzo dobre spotkania. Z pewnością wykonany wysiłek mógł trochę na nas wpłynąć w finale. Nie mieliśmy podobnej skuteczności, a Unicaja była w stanie nałożyć bardzo wysoki poziom fizyczny. Była bardzo skuteczna w decydujących momentach. Perry rozegrał wyjątkowe spotkanie. Do tego nie byliśmy w stanie zatrzymać Taylora. Rozbroili nasz atak, a my popełniliśmy 17 strat. To bardzo wiele jak na finał.
– Myśleliśmy, że w drugiej połowie wrócimy do gry, ale marnowaliśmy rzuty osobiste i popełnialiśmy błędy wynikające z chęci wyjścia na prowadzenie. Jest nam przykro ze względu na naszych kibiców. Dotarliśmy aż do finału, ale nie byliśmy w stanie sięgnąć po tytuł. To kolejny skomplikowany sezon dla nas, ponieważ ciągle mamy jakieś deficyty. Musimy jednak dalej walczyć.
– Straty? W pierwszej połowie mieliśmy dosyć głupie straty. Byliśmy drużyną w lidze, która traciła najmniej piłek i trzeba nad tym pracować.
– Spodziewaliśmy się, że któryś z zawodników, który normalnie ma nieco większy udział w wyniku, pojawi się. Nie byliśmy w stanie znaleźć nikogo w ofensywie, kto wyszedłby przed szereg. Musimy więcej pracować. Nie mieliśmy takiej inspiracji, jaką prezentowali zawodnicy rywala.
– Mamy umiejętności. Straciliśmy coś pod względem fizycznym, to na pewno. Nie szukam wymówek, ale bardzo odczuwamy nieobecność Decka, który jest jednym z fundamentów tej drużyny. Będziemy dalej walczyć, żeby dojść do kolejnych finałów. Musisz najpierw być w finale, żeby móc walczyć o tytuł. Będziemy dalej to robić, jeszcze w tym sezonie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się