Rośnie niepokój w Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Rafael Louzán chce, aby reforma strukturalna systemu sędziowskiego zaczęła nabierać kształtów i w ostatnich dniach wezwał wszystkie zaangażowane strony do działania po spotkaniu w madryckim parku Retiro. Celem jest rozpoczęcie prac nad nowym modelem, który jest nie tylko konieczny, ale wręcz niezbędny przed kolejnym sezonem, co podkreśla się także na poziomie federacyjnym. W Las Rozas optuje się za zmianą u podstaw, wykraczającą poza samych sędziów prowadzących mecze. Chodzi o zakończenie dotychczasowych zobowiązań i układów, które na przestrzeni lat determinowały system awansów i degradacji, wpływając tym samym na całe środowisko, informuje MARCA.
W nowym modelu, który powinien zacząć stawać się rzeczywistością, kluczowe jest zapewnienie przejrzystości. Chodzi o to, aby osoby oceniające sędziów były niezależne i nie miały żadnej przeszłości w strukturach, by jasno określone były kryteria ocen, a także by w odpowiednim momencie było wiadomo, którzy arbitrzy spisują się najlepiej, podkreśla MARCA.
Obecny system nominacji pod lupą
Ostatecznym celem reformy jest wyeliminowanie powiązań i układów oraz nagradzanie najlepszych sędziów, tak aby to oni prowadzili najważniejsze spotkania, zamiast by decyzje obsadowe wynikały z niejasnych powodów czy wcześniejszych zobowiązań. To bezpośrednio uderza w sposób funkcjonowania obecnego systemu nominacji oraz awansów i degradacji arbitrów. Zmiany te dotyczą głównie struktury, natomiast kwestie związane z interpretacją przepisów i wykorzystaniem VAR-u pozostają w gestii szefa Komitetu Technicznego Arbitrów, Luisa Mediny Cantalejo, donosi MARCA.
Wydarzenia z soboty w Leganés i Pampelunie tylko potwierdzają, że coś nie działa, a w Las Rozas doskonale zdają sobie z tego sprawę. Louzán jako pierwszy podkreślił, że zmiany są nieuniknione, co powtórzył 6 lutego: „Hiszpański system sędziowski ulegnie zmianie. Między innymi po to tu jesteśmy – by słuchać klubów i znaleźć rozwiązanie, które zadowoli wszystkich. To będzie zmiana strukturalna. Nie chcę wybiegać w przyszłość, ale taka jest rzeczywistość. Najpierw wysłuchamy wszystkich stron”.
W poniedziałek Real Madryt uda się do Komitetu Technicznego Arbitrów, aby uzyskać nagrania rozmów dotyczących sytuacji z udziałem Romero i Mbappé, a prawdopodobnie zażąda także wyjaśnień w sprawie Bellinghama i Martíneza Munuery. Mówi się, że Królewscy przygotowują własną propozycję reformy systemu sędziowskiego. Najbliższe kroki pokażą, w jakim kierunku to zmierza, ale w Federacji panuje pośpiech. Rzadko kiedy atmosfera była tak napięta, podsumowuje MARCA.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się