Celem ligi saudyjskiej jest powtórzenie strategii zastosowanej w przypadku Cristiano Ronaldo, Benzemy i Neymara. Pierwsza z tych prób zakończyła się spektakularnym sukcesem dla arabskiego futbolu, czego dowodem jest dalsza obecność CR7 w Al-Nassr. Druga już nieco mniej – a właściwie okazała się kompletną porażką, jeśli weźmiemy pod uwagę zaledwie siedem meczów rozegranych przez Brazylijczyka.
Podobne pierwsze kontakty nawiązano teraz z Viníciusem, a ich celem jest stworzenie komercyjnych powiązań z zawodnikiem. To stała praktyka wobec wszystkich wielkich gwiazd – sposób na stopniowe oplatanie ich pajęczą siecią, której głównym wabikiem są ogromne pieniądze, zauważa MARCA.
Historia powtarza się także w przypadku Brazylijczyka z Realu Madryt. Saudyjski futbol – a właściwie sama Arabia Saudyjska – przedstawia mu wizję uczestnictwa w projekcie obejmującym cały kraj, który dąży do zmiany na wielu poziomach. Najlepszymi przykładami takiego podejścia są Cristiano Ronaldo i Benzema – ich rola wykracza daleko poza sport, stwierdza MARCA.
Biznes poza boiskiem
W rozmowach prowadzonych wokół Viníciusa pierwsze propozycje zawsze koncentrują się na marketingu i biznesie, który wychodzi poza piłkę nożną. To strategia, która sprawia, że dla wielu zawodników oferta staje się kusząca – ale dotyczy to tylko największych gwiazd, do których zalicza się Vinícius Júnior.
Taka lojalność zostaje później wynagrodzona atrakcyjną, a w tym przypadku wręcz gigantyczną ofertą sportową. Przedstawiony Viníciusowi projekt koncentrował się właśnie na tym – na perspektywach, jakie się otwierają, gdy staje się częścią tego świata, tak jak Cristiano Ronaldo czy Benzema, donosi MARCA.
Mistrzostwa Świata 2034 oraz stopniowa otwartość Arabii Saudyjskiej działają na korzyść piłkarzy, ale obejmują też inne dyscypliny sportu – od golfa, przez tenis, boks, padla, wyścigi konne, aż po piłkę nożną. Pieniądze mogą przekonać niemal każdego, podsumowuje MARCA.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się