Świat poznał historię „malutkiego Lorenzo” kilka tygodni temu, ponieważ chłopiec cierpiący na nieuleczalny nowotwór mózgu pragnął spełnić swoje ostatnie marzenie: poznać Kylian Mbappé. Ta wiadomość szybko dotarła do napastnika Realu Madryt, który natychmiastowo zabrał się do roboty: wysłał prywatny samolot po Lorenzo i jego bliskich i sprowadził ich do Madrytu, gdzie wszyscy obejrzeli mecz z UD Las Palmas na Estadio Santiago Bernabéu. Po zakończeniu spotkania Lorenzo spotkał się z Kylianem i wszystkimi zawodnikami Los Blancos, którzy chętnie pozowali do zdjęć z młodym Francuzem.
W materiale opublikowanym przez klubową telewizję Mbappé nie ukrywał swojego wzruszenia. „To wyjątkowy chłopak. W życiu są sprawy ważniejsze niż piłka nożna. Chciałbym podziękować klubowi za danie mi szansy zaproszenia go na mecz, że mógł zobaczyć wszystkich zawodników i wszystkich ludzi z klubu. To był dla niego niewiarygodny moment, bardzo ważny i jestem z tego powodu szczęśliwy”, mówił piłkarz.
Dzisiejszego ranka Julian Gerondi, jeden z organizatorów spotkania zawodników Realu Madryt z Lorenzo, który wcześniej informował o pogorszeniu stanu zdrowia chłopca, przekazał, że Lorenzo zmarł: „Na zawsze ty. Będzie mi ciebie brakowało, moja gwiazdo”.
Królewscy za pośrednictwem swojej oficjalnej strony złożyli kondolencje bliskim zmarłego chłopca. „Real Madryt, jego prezes i zarząd pragną przekazać kondolencje rodzinie, przyjaciołom i bliskim Lorenzo, który ostatnio na Bernabéu spełnił jedno ze swoich marzeń: poznał Kyliana Mbappé i piłkarzy Realu Madryt. Zawsze będziemy wspominać «Le petit Lorenzo» z ogromną sympatią, a jego postać pozostanie w naszych sercach. Spoczywaj w pokoju”, przekazali Los Blancos.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się