Luis de la Fuente spogląda w kierunku Raúla Asencio. Jak informuje AS, selekcjoner reprezentacji Hiszpanii miał być pod dużym wrażeniem występu 21-letniego wychowanka Realu Madryt w meczu Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Oczywiście pierwszymi wyborami trenera na środek obrony pozostają Robin Le Normand i Aymeric Laporte, ale już teraz mówi się o tym, że na czele zmiany pokoleniowej w kadrze Hiszpanów mają stać 18-letni Pau Cubarsí i właśnie Asencio.
W marcu De la Fuente ogłosi listę powołanych zawodników na ćwierćfinałowy dwumecz Ligi Narodów z Holandią, który rozstrzygnie temat awansu do zaplanowanego na czerwiec Final Four rozgrywek. I to właśnie wtedy selekcjoner La Rojy będzie musiał podjąć decyzję, czy powołać Asencio już teraz na marcowe starcia w Rotterdamie i w Walencji, czy „oddać” go do kadry U-21, po zgrupowaniu której mógłby już na dobre dołączyć do pierwszej reprezentacji. Swego czasu podobny plan był zastosowany w przypadku Cubarsíego.
Główny problem w związku z powyższym polega na tym, że tego lata piłkarzy Realu Madryt czeka Klubowy Mundial. A zgodnie z zasadami FIFA kluby biorące udział w tych rozgrywkach nie mają obowiązku puszczania swoich piłkarzy na mecze reprezentacji – w przypadku awansu pierwszej reprezentacji chodziłoby o Final Four Ligi Narodów, a w przypadku kadry U-21 o Mistrzostwa Europy U-21 na Słowacji. Pomijając już jednak wszelkie inne kwestie, Królewscy mają bardzo poważne problemy z obsadą środka obrony, dlatego jakiekolwiek reprezentacyjne wyjazdy Asencio oznaczają dodatkowe ryzyko.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się