REKLAMA
REKLAMA

Vinícius: Jeśli Bóg zechce, to w następnych dniach rozwiążemy sprawę negocjacji i zostanę tu na długo

Vinícius Júnior po meczu z Manchesterem City udzielił wywiadu brazylijskiemu TNT Sports. Przedstawiamy wypowiedzi Brazylijczyka z tej rozmowy.
REKLAMA
REKLAMA
Vinícius: Jeśli Bóg zechce, to w następnych dniach rozwiążemy sprawę negocjacji i zostanę tu na długo
Vinícius świętuje gola Realu Madryt na Etihad Stadium. (fot. Getty Images)

– Transparent fanów City o Złotej Piłce? Każdy mecz to nowa historia, w której mogę pokazać mój potencjał i wszystko, co robię na boisku. Nigdy nie bałem się żadnych fanów czy czegokolwiek na stadionie. Z każdą sprawą ze strony fanów rywala motywuję się coraz bardziej i chcę coraz bardziej strzelać gole i rozgrywać wielkie mecze.

– Gest z pokazaniem na plakietkę z 15 Pucharami Europy? Oni już o tym wiedzą. Każdy nasz mecz jest trudny dla obu ekip, ale my w tych rozgrywkach zawsze mamy coś więcej. Czekamy na naszych kibiców w rewanżu, by pomogli nam awansować i byśmy mogli razem świętować. Wielu przyjaciół napisało mi już, żebym zarezerwował im bilety [śmiech].

REKLAMA
REKLAMA

– Wiemy, że rewanż nie będzie łatwy. Musimy zagrać z taką samą koncentracją i bardzo dobrze bronić, bo City zawsze próbuje nas zaskoczyć.

– Rozmowy w sprawie nowej umowy? To bardzo emocjonujące móc otworzyć rozmowy z Realem w sprawie nowego kontraktu. Mam kontrakt do 2027 roku, ale zawsze mówiłem, że pragnę grać tu przez długi czas, pisać historię i cieszyć się tą sympatią od kibiców, prezesa, trenera i kolegów. To sprawia, że chcę tu być coraz dłużej i jeśli Bóg zechce, to w następnych dniach rozwiążemy sprawę negocjacji i będą mógł zostać tu na dużo dłuższy czas.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (109)

REKLAMA