Chus Mateo:
– Staraliśmy się walczyć od początku, ale nie zaczęliśmy najlepiej i wróciliśmy do meczu poprzez naszą defensywę w drugiej kwarcie. W ataku graliśmy dobrze, przede wszystkim jeśli chodzi o rzuty za dwa punkty, za trzy było nieco gorzej. Po przerwie wyszliśmy nieco zmęczeni i Efes to wykorzystał, ale byliśmy w stanie zyskać pięć punktów przewagi. W ostatniej kwarcie nie zagraliśmy dobrze i Efes wyszedł na wysokie prowadzenie.
– Straty mocno nam zaszkodziły, ponieważ dobrze rozgrywaliśmy piłkę. Mieliśmy 24 asysty. Gratulujemy Efesowi zwycięstwa w bardzo wyrównanym meczu. Musimy dalej walczyć, ponieważ za 48 godzin mamy kolejne spotkanie i musimy być przygotowani.
– Kontuzja Musy? Skręcił sobie kostkę w drugiej kwarcie i nie mógł grać przez resztę meczu. Zobaczymy, jak się będzie czuł jutro.
Edy Tavares:
– Nie mamy czasu na lamentowanie i myślenie o tym meczu. Trzeba podnieść głowę i walczyć do końca, żeby zająć jak najlepszą pozycję w tabeli.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się