REKLAMA
REKLAMA

Relevo: Muñiz Ruiz i Iglesias Villanueva mieli sędziować już we wtorek, ale trafili do „lodówki”

Medina Cantalejo odsunął arbitrów od pucharowego meczu Atlético z Getafe.
REKLAMA
REKLAMA
Relevo: Muñiz Ruiz i Iglesias Villanueva mieli sędziować już we wtorek, ale trafili do „lodówki”
Muñiz Ruiz podczas meczu Espanyolu z Realem Madryt. (fot. Getty Images)

Występ Muñiza Ruiza i Iglesiasa Villanuevy podczas meczu Espanyol – Real Madryt, w którym nie pokazali oczywistej czerwonej kartki Carlosowi Romero za brutalny faul na Mbappé, będzie miał natychmiastowe konsekwencje. Jak ustaliło Relevo, Komitet Techniczny Arbitrów zdecydowała w zeszłym tygodniu, że poprowadzą oni wtorkowy mecz Atlético – Getafe w Pucharze Króla… jednak w ostatnich godzinach postanowiono o ich odsunięciu od obowiązków sędziowskich z powodu popełnionych błędów na RCDE Stadium. Ostatecznie spotkanie na Metropolitano poprowadzą Cuadra Fernández jako sędzia główny i González Fuertes w roli arbitra VAR.

Krytyka decyzji sędziów
Działania Muñiza Ruiza i Iglesiasa Villanuevy spotkały się z ostrą krytyką przez cały weekend. Przede wszystkim za sytuację z udziałem Romero, którego wejście mogło poważnie zagrozić zdrowiu Mbappé, a mimo to skończyło się jedynie żółtą kartką. Komitet Techniczny Arbitrów uznał to za rażący błąd zarówno sędziego głównego, jak i VAR. Co więcej, kilka minut po tym incydencie Romero zdobył bramkę, która przesądziła o wyniku meczu. To wydarzenie wywołało wściekłe reakcje ze strony Realu Madryt, który określił pracę sędziów jako „światowy skandal” i mówił o „brudnej lidze” w godzinach po meczu, przypomina Relevo.

Pretensje Królewskich
Oprócz tej kontrowersyjnej sytuacji, Królewscy domagają się także rzutu karnego za zagranie ręką Jofre Carrerasa w dziewiątej minucie; uznania bramki Viníciusa z 21. minuty, anulowanej z powodu rzekomego faulu Mbappé na Polu Lozano, który wcześniej chwycił Francuza za szyję; oraz odgwizdania faulu po nadepnięciu Lozano na stopę Viníciusa, czego Muñiz Ruiz nawet nie odnotował. Ancelotti uznał te wydarzenia za „niewytłumaczalne”, a Real Madryt, choć nie wydał oficjalnego oświadczenia, twierdzi, że czuje się ofiarą celowej niesprawiedliwości. Komitet Techniczny Arbitrów oczywiście nie podziela tego stanowiska, ale zgadza się, że sędziowie z meczu w Barcelonie zasługują na okres refleksji.

REKLAMA
REKLAMA

Odsunięcie od sędziowania – wyraźny sygnał
Obsadę sędziowską ustala się podczas wspólnych spotkań Mediny Cantalejo, Daudéna Ibáñeza i Puentesa Leiry. Zmiany w wyznaczeniach mogą nastąpić tylko w wyjątkowych przypadkach, takich jak kontuzja, lub w wyniku kary, znanej potocznie jako „wysłanie sędziego do lodówki”. Jak ustaliło Relevo, właśnie taki los spotkał Muñiza Ruiza i Iglesiasa Villanuevę.

Warto przypomnieć, że Medina Cantalejo, przewodniczący Komitetu Technicznego Arbitrów, już wcześniej krytykował niektóre decyzje Muñiza Ruiza w tym sezonie. Jijantes opublikowało nagranie z wewnętrznego spotkania, na którym były sędzia negatywnie ocenił wyrzucenie z boiska Flicka podczas meczu Barcelona – Betis: „W tym tygodniu, naprawdę muszę to powiedzieć, widzieliśmy wyrzucenie trenera, które aż woła o pomstę do nieba. Przez cały sezon znosimy skargi, gesty, protesty na wszystkie możliwe sposoby, teatralne ruchy z odległości 10 metrów, rzucanie butelką… i jakoś to przełykamy. A teraz nagle, za nic… Cholera, trzeba mieć trochę elastyczności w takich sytuacjach”.

Niepokojący sygnał dla sędziów
Choć takie „kary” są dość powszechne w trakcie sezonu, ponieważ sędziowie – podobnie jak piłkarze i trenerzy – przechodzą przez lepsze i gorsze okresy formy, nigdy nie są one pozytywnym sygnałem dla Muñiza Ruiza i Iglesiasa Villanuevy. Na środowy mecz Realu Madryt z Leganés wyznaczono Alberolę Rojasa jako sędziego głównego oraz Trujillo Suáreza w roli arbitra VAR.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (25)

REKLAMA