– To, co wydarzyło się w Barcelonie, było trudne do oglądania i zrozumienia. Bardzo skomplikowane. VAR jest po to, żeby pomagać w określonych sytuacjach, ale wczorajsza akcja z Mbappé miała w sobie wszystko. Nawet sam Carlos Romero, w euforii po golu, powiedział: to było brzydkie wejście.
– W przypadku czerwonej kartki trudno jest zastosować przywilej korzyści, ale tutaj sędzia zrobił to dobrze. Jednak symptomatyczna jest reakcja piłkarzy. Zaraz po zakończeniu kontry zawodnicy Realu Madryt byli wściekli. Kiedy koledzy z drużyny wyczuwają „krew”, są pierwsi, którzy tracą panowanie. Trudno zrozumieć, jak to możliwe, że sędzia wraca do akcji i pokazuje tylko żółtą kartkę. Ancelotti stwierdził bezbłędnie na konferencji prasowej – to niewytłumaczalne i niezrozumiałe.
– Czuję się fatalnie, bo od 15 miesięcy ostrzegam, że CTA (Komitet Techniczny Sędziów) znalazł się w ślepym zaułku. Od dawna mówimy, że w profesjonalnym sporcie, gdzie jest 42 sędziów z niesamowitymi narzędziami, wyrządza się krzywdę arbitrom z niższych lig, którzy mając do dyspozycji znacznie mniej środków, muszą radzić sobie z jeszcze większymi trudnościami. Nikt nie rozumie, jak dziś sędziowanie odnosi się do piłki nożnej. Nikt. Nawet przy całej empatii i miłości do tego zawodu trudno zaakceptować decyzje, które są podejmowane.
– Anulowany gol Viniego? Problem polega na tym, że sędzia, dokładnie w momencie, gdy Vinícius wykonuje zwód, znajduje się w środku akcji i, moim zdaniem, dostrzega tylko ostatnie zagranie Kyliana. W tej sytuacji nie chciał spojrzeć na początek akcji, skupił się jedynie na ostatnim ruchu Mbappé. Z jego perspektywy można zrozumieć, że unieważnił gola, a VAR nie miał już pola manewru, uznając, że decyzja sędziego nie jest poważnym i oczywistym błędem, więc można ją podtrzymać.
– Problem w tym, że sędziowanie w Hiszpanii jest całkowicie nieprzewidywalne, a to najgorsze, co może spotkać jakiekolwiek rozgrywki. Nie mamy argumentów, by wykazać się empatią. Nie znajduję żadnego sensownego powodu, by spróbować postawić się w roli kolegów po fachu i powiedzieć: „Stało się tak, bo…”. A to jest naprawdę trudne.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się