REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Luka Dončić graczem Los Angeles Lakers

Ta wymiana wstrząsa całą NBA, gdy dwaj czołowi zawodnicy ligi zmieniają drużyny.
REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Luka Dončić graczem Los Angeles Lakers
Luka Dončić podczas meczu z Los Angeles Lakers. (fot. Getty Images)

Luka Dončić poprowadził Dallas Mavericks do finałów NBA w zeszłym sezonie. Anthony Davis zdobył mistrzostwo z Los Angeles Lakers. Teraz obaj zmieniają barwy klubowe — w spektakularnej wymianie, która zaskoczyła cały koszykarski świat.

REKLAMA
REKLAMA

Mavericks ogłosili w niedzielę, że wymienili kandydata do nagrody MVP, Lukę Dončicia, do Lakers w zamian za dziesięciokrotnego uczestnika Meczu Gwiazd, Anthony’ego Davisa, rezerwowego obrońcę Maxa Christie oraz wybór w pierwszej rundzie draftu w 2029 roku.

To trzydrużynowa transakcja, w ramach której Los Angeles Lakers pozyskali również doświadczonych skrzydłowych: Maxiego Klebera i Markieffa Morrisa. W wymianę zaangażowani są także Utah Jazz.

Los Angeles Lakers zyskują:

  • Lukę Dončicia
  • Maxiego Klebera
  • Markieffa Morrisa

Dallas Mavericks otrzymują:

  • Anthony'ego Davisa
  • Maxiego Christie
  • Wybór w pierwszej rundzie draftu 2029

Utah Jazz dostają:

  • Jalena Hooda-Schifino
  • Dwa wybory w drugiej rundzie draftu 2025 (w tym jeden od Clippers)

To porozumienie było tak szokujące, że niektórzy obserwatorzy zastanawiali się, czy konto Shamsa Charanii z ESPN, który jako pierwszy poinformował o wymianie, nie zostało przypadkiem zhakowane.

Dyrektor generalny Mavericks, Nico Harris, podkreślił w rozmowie z ESPN znaczenie defensywnych umiejętności Davisa, mówiąc, że „dają nam lepszą szansę na zwycięstwa”. Dončić, znacznie bardziej znany ze swoich ofensywnych popisów, prowadził w ubiegłym sezonie w klasyfikacji strzelców NBA ze średnią 33,9 punktu na mecz, choć od końca grudnia zmaga się z kontuzją łydki.

25-letni Dončić od momentu debiutu w NBA w 2018 roku stał się jednym z najbardziej produktywnych graczy w historii ligi. W czterech z ostatnich pięciu sezonów zajmował miejsce w czołowej szóstce głosowania na MVP, a jego średnie z dotychczasowej kariery to 28,6 punktu, 8,7 zbiórki i 8,3 asysty na mecz.

REKLAMA
REKLAMA

W duecie z Kyrie’em Irvingiem Dončić poprowadził Dallas do finałów NBA w zeszłym roku, co było pierwszym takim osiągnięciem klubu od mistrzowskiego sezonu 2010/11.

31-letni Davis przeszedł podobną drogę, przez dekadę będąc jednym z najlepszych graczy swojego pokolenia i zdobywając mistrzostwo NBA z Lakers w sezonie 2019/20. Obecnie zmierza po dziesiąty sezon w karierze, w którym notuje średnio co najmniej 20 punktów i 10 zbiórek. Jego aktualne statystyki to 25,7 punktu i 11,9 zbiórki na mecz.

Davis i LeBron James publicznie apelowali o wzmocnienie Lakers środkowym, który mógłby wspierać Davisa pod koszem. Tym większe było zaskoczenie, gdy okazało się, że klub zdecydował się na transfer samego Davisa – i to za zawodnika, który uchodził za praktycznie nietykalnego. Wiadomość o tej wymianie rozeszła się błyskawicznie po całej lidze.

Jak donosi Dave McMenamin z ESPN, sam LeBron James miał nie zostać wcześniej poinformowany o tej decyzji.

Gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o wymianie, trwał jeszcze mecz Phoenix Suns z Portland Trail Blazers. Devin Booker, obrońca Suns, przyznał, że o całej sprawie dowiedział się od kibiców na trybunach.

– Powiedzieli „Luka”, a ja na to: „Luka Garza?” – zareagował Booker, myśląc o środkowym Minnesoty Timberwolves.

REKLAMA
REKLAMA

Booker wcale nie żartował. Po prostu trudno było mu uwierzyć, że Mavericks rzeczywiście zdecydowali się oddać Dončicia.

– To szaleństwo. Naprawdę nie wiem, co powiedzieć – przyznał Booker. – Luka był gościem, którego wszyscy uważali za nietykalnego i nie do wymiany. NBA po raz kolejny pokazuje, że niczego nie można przewidzieć. To biznes. Zawsze ktoś o tobie rozmawia. Więc nie myśl, że jesteś bezpieczny bardziej, niż faktycznie jesteś.

Kevin Durant, gwiazda Suns, dodał tylko:
– To jest chore. Po prostu chore. Nigdy bym nie pomyślał, że Luka Dončić zostanie wytransferowany. W tym wieku, w trakcie sezonu… NBA to naprawdę dzikie miejsce. Jeśli jego można wymienić, to znaczy, że każdy jest na sprzedaż.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA