REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Bruno Fernando zawodnikiem Realu Madryt

Bruno Fernando jest drugim zimowym wzmocnieniem koszykarskiej sekcji Realu Madryt. Pochodzący z Angoli środkowy podpisał półtoraroczny kontrakt z Królewskimi i wkrótce dołączy do treningów z drużyną.
REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Bruno Fernando zawodnikiem Realu Madryt
Bruno Fernando, nowy zawodnik Realu Madryt. (fot. realmadrid.com)

Bruno Fernando jest już zawodnikiem Realu Madryt. Jak klub poinformował w oficjalnym komunikacie, pochodzący z Angoli zawodnik podpisał z Realem Madryt kontrakt do końca sezonu 2025/26. W ten sposób Królewscy w końcu skompletowali kadrę na pozostałą część sezonu. Bruno będzie występował z numerem 20. na koszulce. Na razie jeszcze ani on, ani Dennis Smith Jr. nie zostali zarejestrowani do Ligi Endesa, ani do Euroligi, więc trudno określić, kiedy zadebiutują w białej koszulce.

Bruno dołączył do Realu Madryt jako wolny zawodnik. Niedawno jego umowa z Toronto Raptors została rozwiązania. Na korzyść tego transferu działało również pochodzenie koszykarza. Paszport Angoli sprawia, że Bruno jest uznawany za gracza ze Wspólnoty. Wynika to z zapisów Umowy z Kotonu.

REKLAMA
REKLAMA

Bruno Fernando urodził się 15 sierpnia 1998 roku w Luandzie w Angoli. W 2019 roku został wybrany z numerem 34. w drugiej rundzie Draftu przez Philadelphię. Był pierwszym zawodnikiem z Angoli wybranym w Drafcie. W Philadelphii nie zagrał, bo szybko w ramach wymiany trafił do Atlanty. Tam zadebiutował w NBA i przez niecałe dwa sezony rozegrał 95 meczów, po czym w 2021 roku podpisał kontrakt z Boston Celtics. Po kilku miesiącach i 20 występach przeniósł się do Houston Rockets. W zespole z Teksasu rozegrał 41 spotkań i niemal równo rok później wrócił do Atlanty. Dołożył tam 54 występy i jego ostatnim krokiem w NBA był zespół Toronto. W barwach tej drużyny Bruno rozegrał w tym sezonie 17 meczów.

Łącznie ma na koncie 227 meczów w NBA. Średnio spędzał na parkiecie 10,6 minuty, zbierając 3,2 piłki i zdobywając 4 punkty na mecz.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA