– To był dla nas bardzo ważny dzień. To zwycięstwo w Lidze Mistrzów dodaje nam pewności siebie. Jestem bardzo zadowolony, że mogłem ponownie strzelić i pomóc drużynie. To był szczególny wieczór.
– Vini był zaskoczony, że to nie ja zostałem wybrany MVP? Cóż, nic się nie dzieje. Tutaj gramy dla drużyny i nie ma znaczenia, kto dostaje tę nagrodę. Jestem zadowolony z jego powodu, również na to zasłużył, zdobył dwie bramki, zawsze dobrze gra… Cóż, trzeba to kontynuować, dalej strzelać gole, dalej pomagać drużynie i dalej wygrywać, ponieważ to jest najważniejsze.
– Bramka po piętce Bellinghama po wejściu z lewego skrzydła? Bardzo łatwo się gra z Jude'em. On sprawia, że wszystko staje się łatwiejsze, te ruchy, jakie wykonuje na boisku, te piłki, jakie ci podaje. Ta druga asysta była naprawdę bardzo ładna. Jestem zachwycony tym, że mogę z nim grać.
– Krytyka, jaka spada na Ancelottiego? Ja zawsze będę bronił trenera. To prawda, że czasami przechodzimy przez trudniejsze momenty, których chcemy unikać i ciężko pracujemy, aby do nich nie doprowadzać i aby zawsze grać dobrze. To trudne i to prawda, że w tym sezonie trochę zawodzimy w meczach, w których zawodzić nie można. Ale cóż, to zwycięstwo w Lidze Mistrzów, którego potrzebowaliśmy, doda nam pewności siebie przed kolejnymi wielkimi wyzwaniami, jakie są przed nami.
– Ostatnia kolejka Ligi Mistrzów i niepewność, na kogo trafimy dalej? Ja mam w głowie to, że mecze Ligi Mistrzów zawsze są trudne i nie ma tutaj znaczenia sytuacja, w jakiej się znajdujesz. Musimy mieć taką samą mentalność jak dzisiaj, aby strzelać dużo goli, wygrywać, co jest najważniejsze i dalej to kontynuować, ponieważ uważam, że teraz wyglądamy dobrze.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się