REKLAMA
REKLAMA

Beckham: Kocham ten klub

Anglik wrócił do gry i chce pomóc drużynie w zdobyciu mistrzostwa
REKLAMA
REKLAMA

Beckham w meczu z Valencią powrócił do gry po ponad miesięcznej przerwie i to w świetnym stylu. Anglik wiele wniósł do gry Królewskich i dzięki jego dośrodkowaniu Sergio Ramos strzelił zwycięskiego gola. Do końca pozostało siedem meczów i Spiceboy chce pomóc drużynie w zdobyciu mistrzostwa.

Dwa dni przed meczem z Valencią Beckham był już w pełni sił, gotów zagrać na Bernabeu, ale nie był pewien czy wyjdzie na murawę w podstawowym składzie po długiej przerwie spowodowanej urazem. I po raz kolejny udowodnił (podobnie jak po mistrzostwach świata we Francji czy w styczniu bieżącego roku, kiedy bywał odsuwany od zespołu), że decyzja o pozostawieniu go poza pierwszą jedenastką była błędem. W sobotę wszedł w 65 minucie i kilkoma długimi podaniami odmienił losy spotkania.

"Kocham ten klub i będę dawał z siebie wszystko do ostatniego dnia" powiedział Becks w wywiadzie dla Sky Sports, który zostanie wyemitowany jutro. – Gra przed na Bernabeu jest najlepszą rzeczą jaka może spotkać piłkarza. Zamierzam nie opuścić żadnej okazji do gry przed własną publicznością – oświadczył.

Anglik uważa, że kontuzja, której doznał siedem tygodniu temu, była wielkim nieszczęściem i wyłączyła go z gry, kiedy był w doskonałej formie i odzyskał zaufanie trenera, ale jak sam powiedział "taka jest piłka". Teraz chce pomóc drużynie w zdobyciu mistrzowskiego tytułu. W wyrównanych meczach stałe fragmenty gry mogą przesądzić o rezultacie i w tym względzie powrót Beckhama może mieć kluczowe znaczenie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (67)

REKLAMA