Przewrót w La Lidze w zaledwie 8 kolejek. Real Madryt po raz pierwszy w tym sezonie obejmuje pozycję lidera, nie licząc tygodnia w styczniu, gdy prowadził mając rozegrany mecz więcej niż Atlético Madryt. Stało się to po odrobieniu aż 13 punktów straty w zaledwie 8 kolejkach. Od weekendu 9-10 listopada tabela przeszła radykalną zmianę, zauważa AS.
Przed 13. kolejką Barcelona miała 6 punktów przewagi nad Realem Madryt i 10 nad Atlético. Od porażki zespołu prowadzonego przez Flicka na Anoecie Barça nie przestaje tracić punktów, podczas gdy drużyny ze stolicy regularnie punktują. W ostatnich 8 kolejkach zespół z Katalonii zdobył zaledwie 6 punktów – jedno zwycięstwo (z Mallorcą), trzy remisy i cztery porażki. W efekcie spadł z pozycji lidera na trzecie miejsce. Jeśli dziś wygra Villarreal lub Mallorca, Barcelona znajdzie się bliżej strefy Ligi Europy niż lidera tabeli.
Z tej złej passy Barcelony skorzystały zarówno Real Madryt, jak i Atlético. W ciągu tych 8 kolejek zespół Ancelottiego zdobył 19 punktów, podobnie jak drużyna Simeone. Los Blancos przeszli z 6 punktów straty do 7 punktów przewagi nad Barceloną. Tymczasem Los Colchoneros mają obecnie 5 punktów przewagi nad drużyną Flicka, choć jeszcze dwa miesiące temu tracili do Barcelony aż 10 punktów. Obecnie Barça ma tyle samo punktów co Athletic, podczas gdy 8 kolejek temu przewaga wynosiła 14 punktów.
Gdybyśmy uwzględnili tylko te 8 kolejek, drużyna Flicka znalazłaby się w strefie spadkowej. To drugi najgorzej punktujący zespół (6 punktów, tyle samo co Betis), a jedynie Osasuna zdobyła mniej (5 punktów). Do końca sezonu pozostało jeszcze 18 kolejek i jak pokazuje obecny sezon, nic nie jest przesądzone. W zaledwie dwa miesiące tabela może ulec diametralnej zmianie, podsumowuje AS.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.