W 58. minucie meczu Realu Madryt z Las Palmas na rozgrzewkę wybiegł David Alaba. Na trybunach można było usłyszeć pierwsze brawa, a największa radość miała miejsce w 76. minucie. Po 399 przerwy Austriak wrócił do gry, zmieniając Antonio Rüdigera.
Ostatni raz defensora mogliśmy oglądać na boisku 17 grudnia 2023 roku, gdy w konfrontacji z Villarrealem doznał zerwanego więzadła krzyżowego w lewym kolanie. Komplikacje zdrowotne opóźniały jego powrót do gry, ale dzisiaj w końcu mógł pojawić się na murawie po tak długiej rozłące z futbolem. Przeciwko Las Palmas posłał 16 podań, w tym 15 celnych, oraz zanotował jeden odbiór.
„Davidowi Alabie brakuje jeszcze rytmu meczowego, ale jest w dobrej formie. Kolano reaguje bardzo dobrze. Znajdzie się w kadrze, choć nie zacznie meczu, może jednak pojawić się na boisku. Jest bliski powrotu do pełnej gry”, stwierdził niedawno Carlo Ancelotti. Dzisiaj Santiago Bernabéu skandowało nazwisko Alaby, który po ponad 13 miesiącach w końcu ma powody do uśmiechu.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się